Duzi klienci wracają, bo u nas byli VIP-ami

Rafał Fabisiak
opublikowano: 30-08-2010, 00:00

"Puls Biznesu" publikuje cykl artykułów poświęconych bankom spółdzielczym. Działają one w specyficznym środowisku — są to z reguły tereny wiejskie i mniejsze miasta. Obsługują społeczności lokalne, ale coraz częściej wychodzą z bogatą ofertą także dla przedsiębiorców. Dziś naszym gościem jest Czesław Swacha, prezes WBS.

Warszawski Bank Spółdzielczy przeszedł do grupy BPS

"Puls Biznesu" publikuje cykl artykułów poświęconych bankom spółdzielczym. Działają one w specyficznym środowisku — są to z reguły tereny wiejskie i mniejsze miasta. Obsługują społeczności lokalne, ale coraz częściej wychodzą z bogatą ofertą także dla przedsiębiorców. Dziś naszym gościem jest Czesław Swacha, prezes WBS.

Dawny Spółdzielczy Bank Ogrodniczy ma ambitne plany rozwojowe. Żeby je realizować, zmienił niedawno zrzeszenie.

"PB": Dlaczego bank wyszedł z Mazowieckiego Banku Regionalnego.

Czesław Szwacha, prezes Warszawskiego Banku Spółdzielczego: Przeszliśmy do grupy BPS, żeby mieć oparcie w większym banku. W banku spółdzielczym wysokość pojedynczego kredytu nie może być wyższa niż 25 proc. funduszy własnych banku, jeśli udzielamy go sami. Jeżeli klient ma większe potrzeby, to zawiązujemy konsorcjum z bankiem zrzeszającym lub innym bankiem z grupy. Po prostu chcieliśmy się rozwijać, a w PBS mamy większe możliwości.

Jak bank sobie radzi z konkurencją na rynku warszawskim?

Połowa banku jest w Warszawie, połowa poza. Teren naszego działania jest zróżnicowany. Musimy konkurować tak jak inne banki. Ułatwia nam to długi okres funkcjonowania — od 1925 r. Mamy wielu stałych klientów. Poza tym bank spółdzielczy ma uproszczoną organizację działania i dlatego szybciej reaguje na potrzeby klientów niż bank komercyjny. To nasz wielki atut. Mieliśmy wiele przypadków prężnych klientów, którzy odeszli do większych banków komercyjnych, a potem szybko do nas wrócili, bo u nas byli VIP-ami, a tam tylko klientami. Sprawność działania jest tu wyższa. Procedura związana z przyznaniem kredytu jest znacznie krótsza. Oczywiście musimy też tworzyć dopasowaną ofertę i ceny. Staramy się, żeby bank był nowoczesny, co ma znaczenie przy zdobywaniu, zwłaszcza młodych, klientów.

Z ostatnich danych nadzoru wynika, że udział przedsiębiorstw wśród klientów banków spółdzielczych spadł. Wzrósł natomiast udział gospodarstw domowych. Czy to tylko chwilowa tendencja?

Ta tendencja nie jest aż tak wyraźna. Oznacza to, że bankowość pozaspółdzielcza miała wyższą dynamikę. W naszym przypadku wynika to z tego, że na wieś wpływa więcej pieniędzy unijnych. Zmniejsza to zapotrzebowanie na kredyty, bo są pieniądze z dopłat bezpośrednich. Depozyty pochodzą głównie od osób fizycznych, a im więcej gospodarstw domowych je zakłada, tym więcej możemy udzielić kredytów przedsiębiorcom.

Jak rekomendacja T wpłynie na działalność banku? Jest trochę wbrew waszej polityce.

Największym ograniczeniem rekomendacji jest to, że obsługa kredytu, czyli wysokość raty kapitałowo-odsetkowej, dla osób zarabiających mniej niż średnia krajowa, nie może być wyższa niż 50 proc. dochodu netto, a dla osób o wyższych dochodach nie więcej niż 65 proc. Ten zapis ograniczy dostęp do kredytu osobom o niskich dochodach. Może to ich wepchnąć do pozabankowych instytucji kredytowych, w których koszty są wyższe. Oczywiście można łagodzić skutki tej rekomendacji, np. obniżając kredyt lub udzielając go na dłuższy okres. Obawiam się, że pewna część takich kredytobiorców, na ogół solidnych, nie będzie miała dostępu do tańszych kredytów. Rekomendacja T to również cały szereg pozytywnych zasad, które ograniczają ryzyko kredytowe, np. wymóg korzystania z bankowej informacji kredytowej czy innych instytucji, które gromadzą informacje o dłużnikach i kredytobiorcach. Generalnie rekomendacja ma poprawić jakość kredytów.

Warszawski Bank Spółdzielczy

Liczba oddziałów 20

Liczba pracowników 140

Wartość udzielonych kredytów 299 mln zł

Wartość zebranych depozytów 399 mln zł

Suma bilansowa 458 mln zł

Współczynnik wypłacalności 11,10 proc.

Współczynnik koszty/dochody 72,04 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Fabisiak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu