Dwa duże banki były bliskie upadku

Kamil Zatoński
24-09-2009, 10:41

Tak groźnie było przed rokiem w Wielkiej Brytanii. Ale i w Polsce według jednego z do niedawna prominentnych polityków niewiele ponoć brakowało, by padł pierwszy bank…

Szef Banku Anglii Mervyn King przyznał w rozmowie z BBC, że przed rokiem dwa duże banki komercyjne były bardzo bliskie poważnych kłopotów z płynnością.
- Dwa z naszych największych banków, które miały trudności z pozyskaniem środków w mogły otrzymać finansowanie zaledwie na tydzień, następnie na jeden dzień, a w pewnym momencie nie było pewności, czy dotrwają do końca dnia – przyznał Mervyn King.
Do akcji wkroczył wówczas brytyjski rząd, który 8 września wstrzyknął 50 mld funtów w system bankowy.

Przypomnijmy – w weekendowym wydaniu „Rzeczpospolitej” Piotr Kownacki, były szef kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego, nieoczekiwanie stwierdził, że pod koniec ubiegłego roku „bardzo, bardzo niewiele brakowało, by padł pierwszy bank, a wtedy wszystko mogło się rozsypać”.

Były urzędnik kancelarii nie ma wątpliwości, że uniknęliśmy katastrofy dzięki działaniom prezydenta, który „zdołał uspokoić nastroje i nie dopuścić do tego, żeby runął system bankowy w Polsce”.

Co na te rewelacje odpowiada Komisja Nadzoru Finansowego?

Marta Chmielewska-Racławska, rzecznik komisji, stanowczo twierdzi, że nie mieliśmy do czynienia z taką sytuacją.

- Tuż po upadku Lehman Brothers i wraz z początkiem problemów na rynku międzybankowym rozpoczęliśmy szereg działań w obawie o reperkusje skutków globalnego kryzysu  finansowego. Skupialiśmy się wówczas to dwóch obszarach: płynność i kapitały. Upewnialiśmy się, czy sektor ma zapasy płynności, tam, gdzie uznaliśmy, że jest to potrzebne, rekomendowaliśmy wzmocnienie kapitałów. Na bieżąco kontaktowaliśmy się z nadzorami macierzystymi akcjonariuszy banków, spotykaliśmy się także z przedstawicielami właścicieli i zarządami banków - to tylko część działań, wydaje się - w pełni wówczas uzasadnionych – mówi Marta Chmielewska-Racławska.

I dodaje: -  Oczywisty był w tamtym okresie wzrost ryzyka w systemie, jednak nie doszło do sytuacji, w której jakiemukolwiek bankowi działającemu w Polsce groziłoby bankructwo.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Banki / Dwa duże banki były bliskie upadku