Dwa duże banki były bliskie upadku

Kamil Zatoński
opublikowano: 25-09-2009, 00:00

Tak groźnie było przed rokiem w Wielkiej Brytanii. A jak było w Polsce? Nadzór twierdzi, że bezpiecznie.

Tak groźnie było przed rokiem w Wielkiej Brytanii. A jak było w Polsce? Nadzór twierdzi, że bezpiecznie.

Mervyn King, szef Banku Anglii, przyznał w rozmowie z BBC, że przed rokiem dwa duże banki komercyjne były bardzo bliskie poważnych kłopotów z płynnością.

— Dwa z naszych największych banków, które miały trudności ze zdobyciem środków, mogły otrzymać finansowanie zaledwie na tydzień, następnie na jeden dzień, a w pewnym momencie nie było pewności, czy dotrwają do końca dnia — przyznał Mervyn King.

Do akcji wkroczył wówczas brytyjski rząd, który 8 września wstrzyknął 50 mld funtów w system bankowy.

Przypomnijmy — w weekendowym wydaniu "Rzeczpospolitej" Piotr Kownacki, były szef Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, nieoczekiwanie stwierdził, że pod koniec ubiegłego roku "bardzo, bardzo niewiele brakowało, by padł pierwszy bank, a wtedy wszystko mogło się rozsypać".

Były urzędnik kancelarii nie ma wątpliwości, że uniknęliśmy katastrofy dzięki działaniom prezydenta, który "zdołał uspokoić nastroje i nie dopuścić do tego, by runął system bankowy w Polsce".

Co na te rewelacje odpowiada Komisja Nadzoru Finansowego?

Marta Chmielewska-Racławska, rzecznik komisji, w rozmowie z "PB" stanowczo twierdzi, że takiego zagrożenia nie było.

— Tuż po upadku Lehman Brothers i wraz z początkiem problemów na rynku międzybankowym rozpoczęliśmy szereg działań w obawie o reperkusje skutków globalnego kryzysu  finansowego. Skupialiśmy się wówczas na dwóch obszarach: płynność i kapitały. Upewnialiśmy się, czy sektor ma zapasy płynności. Tam, gdzie uznaliśmy, że jest to potrzebne, rekomendowaliśmy wzmocnienie kapitałów. Na bieżąco kontaktowaliśmy się z nadzorami macierzystymi akcjonariuszy banków, spotykaliśmy się także z przedstawicielami właścicieli i zarządami banków. To tylko część działań, wydaje się w pełni wówczas uzasadnionych — mówi Marta Chmielewska-Racławska.

I dodaje

— Oczywisty był w tamtym okresie wzrost ryzyka w systemie, jednak nie doszło do sytuacji, w której jakiemukolwiek bankowi działającemu w Polsce groziłoby bankructwo.

Kamil Zatoński

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane