Dwa lata członkostwa Polski w Unii Europejskiej

1 maja mijają dwa lata od wejścia Polski do Unii Europejskiej. Aż 80 proc. Polaków jest zadowolonych z członkostwa Polski w UE – wynika z sondażu CBOS. Jedynie 11 proc. Polaków nie jest zadowolonych akcesji.

1 maja mijają dwa lata od wejścia Polski do Unii Europejskiej. Aż 80 proc. Polaków jest zadowolonych z członkostwa Polski w UE – wynika z sondażu CBOS opublikowanego 28 kwietnia 2006 roku. Jedynie 11 proc. Polaków nie jest zadowolonych akcesji.

Dwa lata członkostwa Polski w Unii Europejskiej

(Paweł Kubisiak)
opublikowano: 01-05-2006, 10:37

1 maja mijają dwa lata od wejścia Polski do Unii Europejskiej. Aż 80 proc. Polaków jest zadowolonych z członkostwa Polski w UE – wynika z sondażu CBOS. Jedynie 11 proc. Polaków nie jest zadowolonych akcesji.

1 maja mijają dwa lata od wejścia Polski do Unii Europejskiej. Aż 80 proc. Polaków jest zadowolonych z członkostwa Polski w UE – wynika z sondażu CBOS opublikowanego 28 kwietnia 2006 roku. Jedynie 11 proc. Polaków nie jest zadowolonych akcesji.

I choć większość z nas popiera akcesję, to blisko 70 proc. deklaruje, że nie odczuło z tego powodu żadnych zmian. Jedynie 17 procent twierdzi, że obecność w UE pozytywnie wpłynęła na ich życie. A 13 proc. Polaków uważa, że żyje im się gorzej - wynika sondażu przeprowadzonego 26 kwietnia przez Pentor.

Na pozytywne skutki naszego członkostwa w Unii częściej wskazują mężczyźni niż kobiety. Bardziej zadowoleni są ludzie z wyższym wykształceniem i rolnicy, którzy na naszej obecności w Unii skorzystali dzięki dopłatom bezpośrednim.

Nadzieje i lęki

Polacy oczekiwali od członkostwa przede wszystkim ułatwień w podróżowaniu oraz w studiowaniu i podejmowaniu pracy w innych krajach UE i to mimo że nie od razu znikły wszystkie bariery. Z sondaży wynikało, że liczymy też na ukrócenie przez UE korupcji w naszym kraju. Z kolei eksperci oczekiwali wyższego wzrostu gospodarczego, pobudzanego popytem na polskie towary i usługi na unijnym rynku, większej stabilności i lepszego egzekwowania prawa.

Wejściu w unijne struktury towarzyszyły liczne obawy. Eurosceptycy roztaczali wizje wykupu polskiej ziemi przez obcokrajowców, zalania polskiego rynku zagranicznymi produktami oraz pogarszaniem się sytuacji polskich rolników i przetwórców.

Dodatni bilans

Według danych Ministerstwa Gospodarki (na koniec lutego 2006 roku) w ciągu 22 miesięcy członkostwa w UE (do Polski napłynęło z unijnej kasy 30,3 mld PLN. W tym okresie Polska wpłaciła do kasy UE 17,6 mld PLN. Saldo jest dodatnie i wyniosło 12, 7 mld PLN.

Polscy rolnicy w ramach dopłat bezpośrednich otrzymali 3,3 mld PLN. Blisko 1,5 mln rolników złożyło wnioski o przyznanie dopłat bezpośrednich w 2005 roku. Polskim przedsiębiorstwom przyznano 713 mln PLN na proekologiczne inwestycje w ramach puli unijnych środków na lata 2004-2006.

Według informacji Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, 11,4 proc. funduszy strukturalnych przyznanych Polsce na lata 2004-2006 zdołaliśmy wykorzystać do końca marca 2006 roku. Polska otrzyma 59,656 mld euro w ramach budżetu UE na lata 2007-2013 na politykę spójności. Tymczasem w minionych dwóch latach (według danych Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad) otwarto w Polsce jedynie odcinków nowych autostrad.

Regiony absorbują zbyt wolno

Ministerstwo rozwoju regionalnego wskazuje, że polskie samorządy coraz lepiej radzą sobie z wykorzystywaniem unijnych dotacji. Szefowa resortu Grażyna Gęsicka przypomina, że przyłączenie Polski do Unii Europejskiej rozbudziło ogromne nadzieje i oczekiwania na rozwój, szczególnie niedoinwestowanych regionów. Do wykorzystania były i są ogromne pieniądze, bo wartość dostępnych środków wspólnotowych na lata 2004 - 2006 to blisko 13 miliardów euro. Jednak na razie, między innymi z powodu niezwykle skomplikowanych przepisów, wykorzystaliśmy tylko miliard euro.

Gęsicka zapewnia, że dzięki zmianom w przepisach wykorzystywanie środków nabiera tempa. Podkreśla też, że unijne pieniądze znacznie wzmocniły naszą gospodarkę - w ubiegłym roku dzięki tym funduszom nasze PKB wzrosło o blisko 1 procent. Najbardziej skorzystały samorządy, na które przypada 45 procent wartości podpisanych umów o realizacji dofinansowanych z Unii projektów.

Pieniądze na wiele projektów zostały już wykorzystane - między innymi na drogi, oczyszczalnie czy transport. Do spożytkowania są jeszcze środki na projekty społeczne.

Najwięcej pieniędzy, dzięki podpisanym umowom, otrzymały województwa: mazowieckie - 3 miliardy 300 milionów złotych, śląskie - ponad 2 i pół miliarda złotych, oraz wielkopolskie - ponad 2 miliardy złotych.

Najmniej pieniędzy udało się zdobyć lubuskiemu - niewiele ponad 550 milionów złotych. Najwięcej pieniędzy przypada na głowę mieszkańca województwa zachodniopomorskiego - ponad 823 złote. Najmniej - na mieszkańca województwa łódzkiego - zaledwie 363 złote.

Także bezrobocie, choć nieznacznie, ale dzięki unijnym pieniądzom zmniejsza się. Według szacunków ministerstwa, w wyniku wykorzystania funduszy strukturalnych w ubiegłym roku znalazło pracę 79 tysięcy osób, zaś w tym roku może znaleźć aż 250 tysięcy osób.

Okiem Brukseli

Również politycy i komentatorzy w Brukseli uważają, że rozszerzenie to wielki sukces, zwłaszcza gospodarczy. Ich zdaniem na wymianie handlowej skorzystały i nowe kraje Unii, i państwa starej Piętnastki. Potwierdza to raport londyńskiego Centrum Reform Europejskich, przedstawiony kilka dni temu w Brukseli. Raport wykazuje, że firmom Piętnastki, inwestowanie w krajach nowej Unii pozwoliło przetrwać w coraz bardziej konkurencyjnej gospodarce. Ponadto nie potwierdziły się obawy przed napływem tanich pracowników ze Wschodu.

Kryzys we Wspólnocie

Po roku od akcesji większość polityków i ekspertów określiła bilans pierwszych 12 miesięcy członkostwa jako co najmniej pozytywny. Za największe sukcesy uznano ożywienie polskiej gospodarki, poprawę sytuacji rolników i silniejszą pozycję międzynarodową państwa. Zdaniem części z nich, pierwszy rok w UE to jednak przede wszystkim utrudnianie dostępu do unijnego rynku pracy i usług, wzrost cen, a w perspektywie – niekorzystna dla Polski unijna konstytucja.

Drugi rok Polski w UE przebiegał – zdaniem wielu polityków i obserwatorów – pod znakiem kryzysu we Wspólnocie: zawieszenie przez przywódców państw członkowskich ratyfikacji Traktatu Konstytucyjnego, w odpowiedzi na odrzucenie go w referendach we Francji i Holandii; kłopoty z uzgodnieniem unijnego budżetu na lata 2007-2013; niechęć części krajów „starej” UE do liberalizacji rynku usług; pojawiające się coraz częściej na unijnej scenie pytania o sens i termin dalszego rozszerzania Wspólnoty.

Polacy wyjeżdżają

Cztery kraje Unii Europejskiej otwierają dziś swoje rynki pracy dla obywateli nowych państw członkowskich. Polacy będą mogli pracować bez ograniczeń w Hiszpanii, Portugalii, Finlandii i Grecji. Do tej pory było to możliwe tylko w Wielkiej Brytanii, Irlandii i Szwecji. Państwa, które zdecydowały się otworzyć rynki pracy, uznały, że nie grozi im masowy napływ tanich pracowników z Europy Środkowo-Wschodniej. Ponadto wiele ostatnio publikowanych raportów wskazywało na korzyści gospodarcze odniesione przez kraje, które przed dwoma laty otworzyły swoje rynki pracy.

Taka argumentacja nie przekonała jednak Austrii i Niemiec. Utrzymają one ograniczenia w zatrudnieniu przez kolejne 3 lata. Tłumaczą to trudną sytuacją wewnętrzną, zarówno polityczną jak i gospodarczą. Pozostałe kraje Unii zapowiadają częściowe otwarcie rynków pracy - tylko dla pewnych grup zawodowych, w sektorach, gdzie brakuje rąk do pracy.

Garstka Polaków znalazła zatrudnienie w strukturach UE - 445 Polaków pracuje na stanowiskach w Komisji Europejskiej, choć żaden z nich nie na najwyższych stanowiskach - dyrektorów bądź wicedyrektorów generalnych w Komisji Europejskiej.

Niemcy wydały Polakom w całym 2004 roku oraz w okresie styczeń-lipiec 2005 683,4 tys. zezwoleń na pracę. 205 tys. Polaków zarejestrowało się od 1 maja 2004 roku w brytyjskim systemie rejestracji pracowników. Aż 87 proc. wszystkich zezwoleń na pracę w Holandii przyznanych obywatelom nowych państw Unii stanowią pozwolenia dla Polaków. 95 polskich hydraulików legalnie pracuje w Wielkiej Brytanii.

PK (PAP, IAR)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Paweł Kubisiak)

Polecane