Dyrektywa o usługach - Chirac wyklucza zasadę kraju pochodzenia

Polska Agencja Prasowa SA
23-03-2005, 15:33

Prezydent Francji Jacques Chirac potwierdził w środę w Brukseli, że Francja wyklucza możliwość utrzymania "zasady kraju pochodzenia" w przyszłej edycji dyrektywy o liberalizacji rynku usług w Unii Europejskiej.

Prezydent Francji Jacques Chirac potwierdził w środę w Brukseli, że Francja wyklucza możliwość utrzymania "zasady kraju pochodzenia" w przyszłej edycji dyrektywy o liberalizacji rynku usług w Unii Europejskiej.

    "Zasada kraju pochodzenia, w formie, w jakiej została ustalona, nie jest do zaakceptowania dla Francji i pewnej liczby innych krajów. A więc wykluczamy ją, nie akceptujemy tego ustalenia" - powiedział Chirac na konferencji prasowej po zakończeniu szczytu UE w Brukseli.

    Prezydent Francji uważa, że porozumienie osiągnięte w czasie tego szczytu przez przywódców 25 krajów w sprawie konieczności dogłębnego zbadania dyrektywy, jest jednoznaczne z jej wycofaniem.    "Fakt, że (Komisja Europejska) ponownie się nią zajmie, oznacza tym samym jej wycofanie" - powiedział prezydent.

    Dyrektywa Bolkesteina (od nazwiska byłego holenderskiego komisarza ds. rynku wewnętrznego) jest przedmiotem szczególnych ataków przeciwników konstytucji UE w kampanii przed referendum w sprawie jej zatwierdzenia, które odbędzie się we Francji w maju.

    Zasada kraju pochodzenia oznacza, że przedsiębiorca z kraju UE, sprzedając swe usługi w innym kraju unijnym, może opierać się na ustawodawstwie swego kraju pochodzenia. Budzi to obawy Francuzów, że przedsiębiorcy z krajów, których prawo pracy i socjalne jest mniej wymagające, zaleją francuski rynek usług, oferując je po niższej cenie. Francuzi nazywają to dumpingiem socjalnym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Dyrektywa o usługach - Chirac wyklucza zasadę kraju pochodzenia