Dystrybutorzy odrabiają straty

Rozmawiała Barbara Warpechowska
21-03-2014, 00:00

Rozmowa z Iwoną Dybał, prezes Polskiej Unii Dystrybutorów Stali

„Puls Biznesu”: Jak wygląda dzisiaj polska branża dystrybucji i przetwórstwa stali?

NABIERANIE ROZPĘDU:
Jeżeli przyjąć, że miniony rok był dołkiem cyklu koniunktury, to znaczącą poprawę powinniśmy odczuć w 2015 r. — uważa Iwona Dybał, prezes Polskiej Unii Dystrybutorów Stali.
[FOT. WM]
Zobacz więcej

NABIERANIE ROZPĘDU: Jeżeli przyjąć, że miniony rok był dołkiem cyklu koniunktury, to znaczącą poprawę powinniśmy odczuć w 2015 r. — uważa Iwona Dybał, prezes Polskiej Unii Dystrybutorów Stali. [FOT. WM]

Iwona Dybał, prezes Polskiej Unii Dystrybutorów Stali: Na rynek wraca normalność. Rośnie produkcja i zużycie. W przypadku wyrobów długich nawet o ponad 70 proc. Jest to jednak raczej wynik eliminacji procederu wyłudzania podatku VAT niż jakiejś spektakularnej zwyżki popytu. Na to musimy jeszcze poczekać. Również przetwórstwo łapie drugi oddech, zwłaszcza prefabrykacja zbrojeń. Obserwujemy wzrost wykorzystania mocy produkcyjnych od końca zeszłego roku, choć należy również pamiętać o tym, że zbrojarnie bardzo ograniczyły w minionym okresie liczbę linii wytwórczych.

Co będzie decydowało o rozwoju w najbliższych miesiącach?

Najważniejsza będzie ogólna sytuacja gospodarcza, która zachęciłaby stalochłonne sektory do większych zamówień. Ale czekając na powrót stabilnego, nie tylko sezonowego

Rośnie produkcja i zużycie stali. Jest to jednak raczej wynik eliminacji procederu wyłudzania podatku VAT niż jakiejś spektakularnej zwyżki popytu.

popytu, nie można siedzieć z założonymi rękoma. Jest jeszcze wiele do zrobienia na krajowym podwórku w kwestii wsparcia dla polskich przedsiębiorców z branży stalowej. Dziś to wsparcie jest bardzo potrzebne, abyśmy nie przegrywali konkurencji z bardziej wspieranymi dostawcami z innych krajów Europy oraz nieobciążonymi kosztami ochrony środowiska firmami spoza Unii Europejskiej. Bezwzględnie potrzebna jest bliska współpraca z administracją państwową, bowiem nasze firmy wciąż mają wiele przeszkód do pokonywania. Można je wyeliminować, jeśli będzie wola, by usiąść przy „stalowym okrągłym stole” i dyskutować o najlepszych rozwiązaniach. Z ostatniego spotkania przedstawicieli branży w Ministerstwie Gospodarki wynika, że mają powstać międzyresortowe grupy rozwiązujące problemy przemysłu hutniczego.

Kiedy branża spodziewa się powrotu koniunktury?

Jeżeli przyjąć, że miniony rok był dołkiem cyklu koniunktury, to znaczącą poprawę powinniśmyodczuć w 2015 r. i myślę, że większość podmiotów na rynku będzie traktować bieżący rok jako czas powolnej odbudowy pozycji i przygotowania na popyt właśnie w 2015 r.

Jakiego typu firmy mają największe szanse na rozwój?

Mamy świadomość, że nasza branża została dotknięta ogromną patologią wyłudzeń podatku. Wiąże się to z koniecznością szeroko zakrojonych kontroli skarbowych. To niestety pociąga za sobą pewną dezorganizację działalności przedsiębiorstw, dlatego w najbliższym roku najbardziej pewne będą firmy stabilne finansowo. Takie, które mają wystarczający kapitał, aby utrzymać pełną funkcjonalność nawet w czasie kontroli.

Czy należy się spodziewać upadków albo fuzji firm?

Najgorsze lata kryzysu mamy już za sobą, więc nie oczekiwałabym upadków przedsiębiorstw. Na krajowym rynku nie widać na razie potencjału finansowego na większe fuzje, raczej to, co będziemy obserwować, to pokłosie połączeń międzynarodowych koncernów, jak fuzja SSAB i Ruukki.

Co jest największym problemem dla branży?

Wielkość zamówień i wysokość cen nie są jeszcze satysfakcjonujące. Będą one rosły, jednak dla trawionej przez taki długi czas kryzysem branży bardzo ważne jest szybkie odrabianie strat i ponowne uzyskanie stabilności finansowej.

Czy wprowadzenie odwróconego VAT zahamowało proceder oszustw podatkowych?

Zdecydowanie go ograniczyło, choć mamy świadomość, że przestępcy nie poddali się i będą szukali nowych metod wyłudzania podatku. Odwrócony VAT nie objął wszystkich wyrobów stalowych, co również może stanowić problem. Trzeba też pamiętać, że nie wszystkie kraje, w których występowały wyłudzenia, wprowadziły ten mechanizm, co może powodować napływ stali po obniżonych cenach. Mimo tych zastrzeżeń mechanizm sprawdził się jako rozwiązanie dla naszej branży i możemy być tylko wdzięczni, że tak szybko udało się go wprowadzić.

Najgorsze lata kryzysu mamy już za sobą, więc nie oczekiwałabym upadków przedsiębiorstw.

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rozmawiała Barbara Warpechowska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Huty / Dystrybutorzy odrabiają straty