DZ Bank sonduje rynek

Eugeniusz Twaróg
opublikowano: 01-12-2010, 00:00

Niemcy niespiesznie szukają kupca. Pytają, kto ile chciałby dać za bank. Tanio nie zamierzają go sprzedać.

To już siódmy bank, który może zmienić właściciela

Niemcy niespiesznie szukają kupca. Pytają, kto ile chciałby dać za bank. Tanio nie zamierzają go sprzedać.

Rozwiązał się worek z ofertami sprzedaży banków w Polsce. Po GMAC, kupionym przez Getin Noble, WestLB, który trafił do IDMSA i funduszu Abris, BZ WBK, przejętym przez Santandera, Allianz Banku, najnowszym nabytku Getin Holding, i Polbanku, znajdującym się w procesie sprzedaży, pod młotek może trafić kolejny bank. Jest nim DZ Bank Polska, należący do niemieckiego DZ Bank.

— Niemcy sondują rynek i prowadzą rozmowy z potencjalnymi kupcami — mówi nasz informator.

Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, spotkali się m.in. z Leszkiem Czarneckim. Skończyło się jednak na niczym ze względu na różne oczekiwania co do ceny.

— Niemcy nie mają zamiaru tanio sprzedać banku w Polsce — mówi nasz informator.

Leszek Czarnecki zrezygnował z dalszych rozmów i skoncentrował się na negocjacjach z Allianzem, od którego ostatecznie kupił bank.

DZ Bank spółdzielczy

DZ nie szuka nabywcy tak gorączkowo, jak inny niemiecki bank, który zwinął biznes w Polsce — WestLB. Został on przymuszony do wyprzedaży zagranicznych aktywów przez rząd federalny. DZ Bank nie czuje żadnej tego typu presji, dlaczego więc miałby zwijać interes w Polsce?

— Jeszcze przed kryzysem DZ Bank zastanawiał się nad obecnością na naszym rynku — mówi przedstawiciel jednego z banków inwestycyjnych.

Rzeczywiście, niewiele tu zwojował. Obecny jest u nas od początku dekady. Początkowo próbował nawiązać współpracę z bankami spółdzielczymi — DZ Bank wywodzi się właśnie z tego sektora. W Niemczech zrzesza 1,4 tys. banków spółdzielczych, wobec których pełni podobną funkcję jak BPS czy GBW wobec swoich spółdzielców, czyli jest bankiem zrzeszającym, zapewniającym zaplecze produktowe dla swoich członków. Do grupy DZ Bank należą m. in. VB Leasing, Union Investments oraz AmerBrokers. Współpracę produktową oferował również naszym spółdzielcom. Niewiele z tego wyszło.

— DZ Bank w rzeczywistości jest naszym konkurentem i trudno w takiej sytuacji o współpracę — mówi przedstawiciel sektora spółdzielczego.

Zadowolony właściciel

DZ Bank zajął się więc obsługą klientów niemieckich banków spółdzielców działających w Polsce.

— Mamy również polskich klientów. Obsługujemy głównie duże i średnie korporacje oraz oferujemy usługi private banking — mówi Dariusz Stasiak, doradca prezesa DZ Bank Polska.

Nie podaje, ilu klientów bank ma w poszczególnych kategoriach. Dementuje natomiast informacje o możliwym zbyciu banku.

— Nie ma jakichkolwiek planów dotyczących sprzedaży DZ Bank Polska. Nasz właściciel jest bardzo zadowolony z pozycji i wyników osiąganych przez swoją spółkę córkę na rynku polskim, uznaje ten rynek za bardzo ważny i nie ma w planach wycofania się z niego — mówi Dariusz Stasiak.

Po trzech kwartałach bank miał 17,6 mln zł zysku, wobec 14,8 mln zł w ubiegłym roku. W całym 2009 r. zarobił 26 mln zł, natomiast rok wcześniej — 20,2 mln zł. Aktywa banku na koniec września wynosiły 2,5 mld zł. DZ Bank ma pięć oddziałów.

Opłaca się inwestować w małe banki

Marcin Materna, szef działu analiz DM Millennium

Pole do rozwijania działalności jest. Klienci nie są zadowoleni z obsługi bankowej. Szczególnie firmy, które nie mogą liczyć na indywidualne traktowanie. Banki albo nie potrafią, albo ze względu na dużą skalę działalności nie różnicują klientów na lepszych i gorszych. Im większy jest bank, tym więcej ma złych firm, które wrzuca do jednego worka z dobrymi. Te lepsze na tym cierpią. Oferta i procedury zwykle są jednakowe dla wszystkich.

Tymczasem w tym segmencie rynku ważne są osobiste relacje, pozwalając na zrozumienie potrzeb firmy, która często nie ma dyrektora finansowego, a nawet dobrego finansisty. Wydaje się, że właśnie na rynku małych i średnich przedsiębiorstw jest jeszcze nisza do zagospodarowania przez banki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy