Czytasz dzięki

Działamy w różnych sektorach budownictwa

Materiał partnera strony - Mostostal Warszawa
opublikowano: 20-10-2015, 22:00

Naszą przewagą jest ciągłość i czerpanie z tradycji, naszą siłą jest innowacyjność, a zasadą działania — współpraca

Naszą przewagą jest ciągłość i czerpanie z tradycji, naszą siłą jest innowacyjność, a zasadą działania — współpraca. Ale najważniejsze jest to, że jesteśmy stąd i tu będziemy — mówią przedstawiciele zarządu Mostostalu Warszawa

Jeszcze trwa okupacja. Ale trzej inżynierowie, udziałowcy firmy Rudzki i S-ka: Józef Dangel, Cezary Lubiński i Romuald Gołębiowski, w lutym 1945 r. umawiają się w kawiarni hotelu Francuskiego w Krakowie. Rysują, kreślą, dyskutują o firmie i odbudowie. Może i o odbudowie Trzeciego Mostu w Warszawie, im. księcia Józefa Poniatowskiego. Rudzki wybudował, Rudzki odbuduje — czytamy w serwisie miłośników mostów mostypolskie.pl. Towarzystwo Przemysłu Metalowego Konstanty Rudzki i Spółka, warszawska firma, działająca od 1880 do 1939 r., początkowo jako odlewnia żelaza, wybudowała kilkaset mostów w Polsce, m.in. w Dęblinie, Modlinie, Puławach, Płocku, Włocławku oraz właśnie Trzeci Most w Warszawie, nazwany później imieniem księcia Poniatowskiego.

Do tego kilkadziesiąt przepraw przez wielkie rzeki Azji. Ale to nie Rudzki odbudował Most Poniatowskiego, pionierska spółka została po wojnie znacjonalizowana i zlikwidowana. Natomiast 28 maja 1945 r. powstało Przedsiębiorstwo Budowy Mostów i Konstrukcji Stalowych Mostostal, a trzej inżynierowie od Rudzkiego tej pierwszej powojennej wiosny zostali szefami nowej firmy. I odbudowali „Poniatoszczaka”, wykorzystując swoją wiedzę i doświadczenie w Mostostalu. Most oddano 22 lipca1946 r. — a jakże, wtedy wszystkie budowy oddawano 22 lipca.

Budowanie Warszawy

Chociaż firma realizuje inwestycje praktycznie w każdym polskim mieście i w wielu krajach, m.in. w Libii, Niemczech, Francji, w państwach skandynawskich, bałtyckich i w Rosji, historia Mostostalu Warszawa jest związana ze stolicą. Niemal na każdym kroku znajdują się budowle wykonane choćby w części przez tę firmę. Przykłady: warszawskie mosty (z wyjątkiem Północnego), budynek Rotundy, Teatr Wielki, Zamek Królewski, budynek Sejmu, liczne osiedla mieszkaniowe, Multimedialny Park Fontann, Oczyszczalnia Ścieków „Czajka”, budynek TVP, „oceaniczny” gmach siedziby BGŻ, Wydział Elektroniki Politechniki Warszawskiej, stacje metra Słodowiec, Bielany, Wawrzyszew z tunelami, wysokościowce biurowe — Rondo 1 i Warsaw Trade Tower, Filtry, Krakowskie Przedmieście itd. Mostostal zbudował lub przebudował wiele ulubionych miejsc warszawiaków. Trudno je zliczyć.

Nie ma rzeczy niemożliwych

70 lat doświadczeń to dużo. Siedemdziesięcioletni budynek może już być zabytkiem. Jak Pałac Kultury i Nauki, w którego budowie Mostostal też uczestniczył. — Wiele z tych budów to kamienie milowe w historii firmy — po 70 latach jest ich bardzo dużo. Jestem w Mostostalu Warszawa tylko 13 lat, ale mogę spróbować wymienić je z pamięci — choć na pewno coś przeoczę — śmieje się José Ángel Andrés López, wiceprezes ds. produkcji. I wymienia: pierwszy okres, kiedy Mostostal uczestniczył w odbudowie Warszawy, potem od 1999 r., gdy Acciona kupiła 50 proc. akcji Mostostalu, co pozwoliło firmie stać się ważnym, innowacyjnym podmiotem w branży, z partnerem wspierającym w walce o ten trudny rynek. Następnie Mostostal na dużą skalę zaangażował się w projekty drogowe, mostowe, przemysłowe.

— Najważniejsze dla mnie kontrakty z tego czasu to te drogowe — autostrada A2, obwodnica Kielc — ale też niezwykle ambitne kontraktykubaturowe, Atlas Arena w Łodzi czy ostatnio Tauron Arena w Krakowie. Również w dziedzinie ochrony środowiska mamy się czym pochwalić. W Warszawie znaczącym kontraktem były m.in. Filtry. Teraz tematem są spalarnie i zakłady utylizacji odpadów. Mamy duże doświadczenie, zrealizowaliśmy m.in. spalarnie śmieci w Szwajcarii, Szwecji i Niemczech. Budujemy spalarnię w Szczecinie i zakład utylizacji odpadów w Kielcach. Niezwykle ważnym segmentem naszej działalności jest energetyka, nie tylko w Polsce, także w Niemczech, Słowacji i w innych krajach. Właśnie budujemy bloki energetyczne w Elektrowni Opole — to olbrzymia inwestycja, jedna z największych tego typu w Europie. A dla nas obecnie jeden z najważniejszych kontraktów. Wielki kamień milowy w historii firmy — wylicza wiceprezes.

Firma z korzeniami

Budownictwo to branża o wysokiej konkurencyjności, która w Polsce stale rośnie ze względu na unijne wsparcie — firmy zagraniczne ściągają tu w poszukiwaniu kontraktów.

— Naszą przewagą jest to, że jesteśmy stąd i tu działamy nieprzerwanie od 70 lat. Nasza praca jest w Polsce znana i doceniana, nie musimy niczego udowadniać. Nastawienie na ciągłość to cecha, która nas odróżnia od innych firm działających na rynku polskim. Jesteśmy firmą polską, chociaż mamy kapitał hiszpański i w odróżnieniu od firm zagranicznych, które tworzą tu oddziały do realizacji konkretnych inwestycji, my tu byliśmy i będziemy — mówi Miguel Ángel Heras Llorente, wiceprezes zarządu, dyrektor generalny.

Podkreśla, że ciągłość, doświadczenie, transparentność (m.in. przez obecność na warszawskiej giełdzie) dobrze wpływają na nastawienie klientów. Przekonują do firmy nie tylko inwestorów, ale też podwykonawców i dostawców.

Budują ludzie

Jacek Szymanek, członek zarządu ds. zarządzania i administracji, mówi, że siłą Mostostalu Warszawa są ludzie. — Po trudnym okresie restrukturyzacji firmy udało się nam zbudować zespół, z którego możemy być dumni. Mamy wysokiej klasy specjalistów i chcemy dbać o ich rozwój. Pracownicy spółki to ludzie zaangażowani, z dużym doświadczeniem, niebojący się wyzwań i trudnych tematów. Dla nich staramy się stworzyć najlepsze miejsce pracy i narzędzia, które umożliwią im dalszy rozwój kompetencji zawodowych. Skupiamy się na wzmocnieniu, większej integracji i rozwoju zawodowym zespołu. Realizujemy kilka inicjatyw. Jedną z nich jest całoroczny program szkoleń dla kadry menedżerskiej „Akademia Mostostal — Energia Rozwoju”. Program pomaga pracownikom rozwijać wiedzę techniczną, prawną i finansową, a także umiejętności interpersonalne, zarządzania zespołem czy negocjacji. Uzupełnieniem programu jest platforma e-learningowa, która stanowi dodatkową bazę wiedzy — opowiada Jacek Szymanek.

Trwa też międzynarodowa wymiana pracowników z firmą Acciona. Firma próbuje integrować polskich i hiszpańskich inżynierów. Podnosi to ich kompetencje zawodowe i umiejętność współpracy w środowisku międzynarodowym i wielokulturowym.

Wiecha wisi na...

Niełatwo podpisać nowy kontrakt. Ale, jak mówi José Ángel Andrés López, każdy tydzień przynosi kilkanaście nowych ofert prywatnych i publicznych. Trzeba działać, walczyć o kontrakty, wyprzedzać konkurencję. — Budujemy pierwszy w Polsce most z kompozytów FRP. Pomysł na belkę i przęsło powstał w naszym dziale badań i rozwoju. Półtora miesiąca temu podpisaliśmy kontrakt na budowę nowoczesnych apartamentów w Krakowie — specjalistyczny projekt rewitalizacyjny w centrum starego Kazimierza. W Warszawie będziemy budować biurowiec dla MPWiK — ekologiczny, w zaawansowanej technologii, oraz osiedle mieszkaniowe na Służewcu. Mostostal restartuje też na rynku infrastrukturalnym. Pracujemy nad nowymi ofertami, m.in. na S8 czy S7 — opowiada wiceprezes ds. produkcji.

Z optymizmem w przyszłość

Jak tłumaczy Miguel Ángel Heras Llorente, w Polsce trwa taki proces jak w Hiszpanii po wejściu do Unii Europejskiej w 1986 r. — wielka modernizacja kraju. To nakręca koniunkturę sektora budowlanego. — Polska jest pewnego rodzaju wyspą inwestycyjną. To bardzo ważne. Napływają tu pieniądze w ramach programów unijnych i można się spodziewać, że zostaną skonsumowane w różnych sektorach. Będzie jeszcze dużo budów. Jesteśmy więc spokojni o przyszłość — wyjaśnia dyrektor generalny. Jego zdaniem, konkurencja w branży budowlanej to jedynie trudność, ale nie bariera dla Mostostalu Warszawa.

— Spółki naszej grupy kapitałowej są wyspecjalizowane, np. w inżynierii czy w montażu konstrukcji stalowych. Dlatego możemy wykorzystywać potencjał grupy z pożytkiem dla każdej z nich. Spółka AMK Kraków pracuje już w Rosji i Estonii. Spółki z naszej grupy są również zaangażowane w kluczowy projekt, czyli Elektrownię Opole. Należy się spodziewać, że wcześniej czy później takie giganty jak Alstom czy Siemens rozważą współpracę z nami przy swoich projektach europejskich — przekonuje Miguel Ángel Heras Llorente. Tłumaczy, że firma chce się skupić na działaniach w sektorach, w których ma duże doświadczenie: infrastruktura, środowisko, przemysł i energetyka.

Rewitalizacja i przestrzeń

Ostatnie lata stoją pod znakiem rewitalizacji, remontów i renowacji stolicy. Swój udział ma w tym Mostostal Warszawa. — Realizujemy projekt Centrum Kreatywności Targowa 56 na Pradze. Nie jest to nasz pierwszy udział w rewitalizowaniu przestrzeni miejskiej. Pracowaliśmy już przy przebudowie Krakowskiego Przedmieścia, placu Grzybowskiego, Muzeum Pragi, zagospodarowaliśmy Skwer Hoovera. Wygląda na to, że miasto jest zadowolone z naszej pracy, bo realizujemy kolejne inwestycje rewitalizacyjne. Mamy do tego znakomity zespół. Nasze kontrakty rewitalizacyjne nie ograniczają się tylko do Warszawy. Ostatnio pracowaliśmy przy remoncie i rozbudowie gmachu Filharmonii Śląskiej w Katowicach i z sukcesem zrewitalizowaliśmy Kanał Elbląski — opowiada José Ángel Andrés López.

Wielkie bloki Opola

Ta budowa należy do najpoważniejszych przedsięwzięć Mostostalu Warszawa. W rozbudowywanej Elektrowni Opole powstajądwa nowe bloki o łącznej mocy 1800 MW. Buduje je konsorcjum firm Rafako, Polimeksu- Mostostalu i Mostostalu Warszawa oraz Alstom Power. Wartość inwestycji wynosi ponad 11,5 mld zł. Elektrownia w Opolu będzie jedną z najnowocześniejszych na świecie. Nowe bloki o mocy 900 MW każdy będą zużywały rocznie ponad cztery miliony ton węgla ze śląskich kopalni.

— Wchodzimy w kluczową fazę projektu — stawiamy konstrukcję stalową bloku nr V. W sierpniu zakończyliśmy betonowanie płyty pod blok nr VI. Wszystko idzie zgodnie z planem i w mojej ocenie to nie tylko kluczowa, bo jedna z najważniejszych inwestycji na rzecz energetycznego bezpieczeństwa kraju, budowa dla Mostostalu, ale też bardzo dobrze i profesjonalnie realizowany projekt — mówi José Ángel Andrés López.

B & R = innowacje

Wśród głównych wartości firmy są: praca zespołowa, innowacje, nastawienie na wyniki, pielęgnowanie i czerpanie z tradycji do budowania przyszłości. Mostostal Warszawa jako pierwsza firma z branży budowlanej powołała prawie 10 lat temu własny dział badań i rozwoju, który miał służyć budowaniu przewagi konkurencyjnej spółki. Dzisiaj dział dysponuje warsztatem produkcyjnym materiałów kompozytowych, laboratorium asfaltów i kruszyw oraz kilkunastoosobową kadrą. Zrealizował ponad 30 projektów badawczo-rozwojowych, sfinansowanych z funduszy europejskich. Za skuteczność w zdobywaniu grantów został nagrodzony Kryształową Brukselką.

W efekcie prac badawczo-rozwojowych w ubiegłym roku ruszyła pod Rzeszowem budowa pierwszego w Polsce i jednego z nielicznych na świecie mostu drogowego z kompozytów FRP. Na warszawskim Żoliborzu powstał też Miejski Budynek Jutra 2030, pierwszy budynek wielorodzinny zbudowany z materiałów przyjaznych środowisku opracowanych w Mostostalu Warszawa. W ubiegłym roku firma zrealizowała pierwszy w Polsce sezonowy magazyn ciepła. Zbiornik zatrzymujący energię powstał na terenie Mazowieckiego Centrum Psychiatrii Drewnica w Ząbkach k. Warszawy. Dział badań i rozwoju opracował również nowoczesne urządzenie elektrycznego podgrzewania betonu, wykorzystywane podczas betonowania w niskich temperaturach. — Współpracujemy z wieloma placówkami badawczymi w kraju i za granicą. Zdajemy sobie sprawę, że pracując nad nowymi technologiami, nie tylko inwestujemy we własny rozwój, ale też w dorobek polskiej myśli inżynierskiej — podkreśla Jacek Szymanek, członek zarządu ds. zarządzania i administracji. [DH]

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera strony - Mostostal Warszawa

Polecane