Dziedzictwo Coco Chanel

Agnieszka Janas
opublikowano: 28-05-2010, 00:00

Prawie sto lat temu mała czarna, genialny projekt Coco Chanel, wdarła się przebojem do kobiecej garderoby. I mimo upływu lat nie wychodzi z mody.

Styliści zaliczają małą czarną do podstawowych ubrań z szafy szykownej kobiety. Ta sama sukienka, w zależności od dodatków, pozwala zabłysnąć wieczorem lub wybawia z kłopotu, gdy trzeba się elegancko ubrać do pracy. Warto więc poświęcić uwagę tej części garderoby.

 

 

W militarnym stylu

Sukienki marek z grupy Max Mara spełniają oczekiwania miłośniczek zarówno klasyki, jak też nowoczesnych linii. Kolekcję Marelli zainspirował wielkomiejski szyk. I dyskretny urok burżuazji. Przy dekolcie pojawiają się aplikacje z kamieni, nie brakuje także najmodniejszych delikatnych koronek. Designerska linia Sportmax łączy natomiast styl romantyczny z militarnym. Dominują dwa kroje sukienek: krótkie w kształcie klepsydry, nawiązujące do kurtek mundurowych, lub lejące się do kostek. Militarny styl jest wszechobecny — styliści marki doradzają np. noszenie romantycznych sukienek z płóciennymi marynarkami wojskowego kroju.

 

 

Sztuka plemienna

Pochodząca z Florencji marka Liu Jo stawia w tym sezonie na akcenty etniczne i historyczne. Pierwsza z dwóch linii wiosenno-letniej kolekcji

Mex Spirit nawiązuje do barokowych wzorów hiszpańskich. Nie brakuje ozdobnych, kolorowych kamieni czy delikatnych koronek. Druga, Chic Adventures, odwołuje się do Afryki. Wykorzystuje zarówno motywy sztuki plemiennej, jak też styl kolonialny. Wspólne dla obu linii są luksusowe tkaniny: jedwabie, koronki czy bambusowe dzianiny.

W kolekcji Tru Trussardi powróciły lata 80. Widać to szczególnie w rozszerzonych ramionach i wykorzystaniu dzianiny. Sukienki mają zdecydowanie sportowy szyk wielkomiejskiej ulicy.

 

 

Słodko lub kontrastowo

O małych czarnych nie zapomniały także polskie firmy. W kolekcji projektantki Beaty Cupriak dominują kobiece fasony: linia ołówka lub klosz z podkreśloną talią. Sukienki są ozdobione koronkami i kwiatowymi aplikacjami. Nie brakuje uroczych detali: kokardek, zakładek, drapowań i bufiastych rękawów.

Natomiast w linii Back to the future firmy Makalu widać inspirację geometrią, architekturą i anatomią ludzkiego ciała. Ubrania wyróżniają się śmiałymi, czystymi liniami. Fasony podkreślono kontrastami: zestawieniem czerni z bielą oraz tkanin błyszczących z matowymi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Janas

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu