Dzięki bankom WIG20 ograniczył straty

ASZ
05-11-2007, 17:35

Większość pierwszej sesji nowego tygodnia WIG20 spędził w nudnej konsolidacji na około 1-proc. minusie. Kontynuacja piątkowego spadku była nieunikniona po mocnym spadku na rynkach azjatyckich i  słabym otwarciu handlu na czołowych giełdach Europy.

Warszawskim inwestorom nie spieszyło się jednak do wyprzedaży walorów, o czym świadczy niewielka wartość zrealizowanych w poniedziałek obrotów. To nie była sesja o fundamentalnym znaczeniu dla rozwoju wydarzeń w kolejnych dniach.

Paradoksalnie, w końcówce doszło do lekkiego odrabiania strat akurat w momencie gdy w pierwszej fazie notowań na Wall Street byki oddawały pole inwestorom sprzedającym akcje. Dow Jones'a w dół ciągnęły akcje instytucji finansowych wraz z odżywającymi obawami o pogłębienie kryzysu na rynku ryzykownych pożyczek hipotecznych. Tymczasem w Warszawie końcówka notowań przyniosła odbicie notowań PKO BP i Pekao SA, które ostatecznie zakończyły dzień niewielkim dodatnim dorobkiem.

WIG20 finiszował jednak na 0,42-proc. minusie, głównie za sprawą ponad 3-proc. przeceny akcji KGHM. Po lepszym od oczekiwań III kwartale, władze miedziowego przedsiębiorstwa rozwiały nadzieje akcjonariuszy na równie dobre wyniki w ostatnich trzech miesiącach roku. Posiadacze akcji rzucili się więc do realizacji zysków, szczególnie że redukcję udziału akcji KGHM w portfelach zalecił DI BRE Banku. Zdaniem brokera, jedna akcja lubińskiej spółki osiągnie wartość 118 zł. Póki co jednak, na GPW wycenia się ją na 126 zł.

Większą ochotą do sprzedaży wykazali się posiadacze akcji spółek małych i średnich. sWIG80 i mWIG40 straciły na wartości odpowiednio 1,0 oraz 0,7 proc. Wtorek zapowiada się emocjonująco szczególnie dla akcjonariuszy Elektrimu, bo władze GPW zgodziły się warunkowo na wykluczenie spółki z obrotu. Ostateczna zgoda zależeć będzie jednak od ogłoszenia wezwania do sprzedaży walorów. Gra toczyć się będzie głównie pod cenę w wezwaniu.

Spośród komponentów WIG20, najwyższy zarobek dały walory GTC. Akcje dewelopera podrożały o 3,7 proc. do równych 50 zł. Podczas ostatnich czterech sesji notowania dewelopera ulegają bardzo silnym wahaniom. Wygląda to na przeciąganie liny między obozami byków i niedźwiedzi dysponujących mniej więcej wyrównanymi siłami. Gra idzie o wysoką stawkę - pogłębienie korekty bądź jej zakończenie. Wynik jest jeszcze otwarty.

TVN poszedł w górę o 2,8 proc. do 25,7 zł. Akcjonariusze medialnej spółki zbagatelizowali złowieszczą rekomendację "sprzedaj" autorstwa amerykańskiego banku inwestycyjnego Goldman Sachs. Zachowali się dokładnie odwrotnie i kupowali walory po czterodniowej 5,4-proc. korekcie w ubiegłym tygodniu. Zdaniem brokera, papiery TVN warte są 22 zł.

Fatalną passę kontynuuje Bioton tracąc na zamknięciu 4,6 proc. Potwierdzają się więc nasze obawy, że najbliższa przyszłość notowań biotechnologicznej spółki na GPW rysuje się w ciemnych barwach. Kurs Biotonu spadł do 1,05 zł, poziomu najniższego od połowy czerwca 2005 r. Było to w czwartym miesiącu giełdowej kariery spółki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ASZ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Dzięki bankom WIG20 ograniczył straty