Dzięki Muskowi przypadkowa spółka zdrożała o ponad 100 proc.

opublikowano: 03-02-2021, 08:47

Jeśli Elon Musk wymieni na Twitterze nazwę jakiejś spółki, to zwykle dzieje się coś z kursem, choć niekoniecznie tej, którą miał na myśli. Potwierdzają to ostatnie doniesienia Reutersa.

Podczas wymiany zdań w niedzięlę między Elonem Muskiem i Vladem Tenevem, szefem Robinhood, szef Tesli wspomniał o nowej aplikacji społecznościowej Clubhouse. Dzień później akcje Clubhouse Media Group drożały nawet o 117 proc. Tyle, że to zupełnie inna spółka. Do tego nazywa się tak dopiero od dwóch tygodni. Wcześniej znana była jako Tongji Healthcare Group i ma chińskiego właściciela.

- Ktoś nie zdawał sobie sprawy, że Clubhouse i Clubhouse Media Group to dwie różne spółki – powiedział Angelo Meda, szef rynku akcji w Banor SIM z Mediolanu.

We wtorek wszystko było już jasne i akcje Clubhouse Media staniały o 45 proc.

Elon Musk, fot. Bloomberg
Elon Musk, fot. Bloomberg

To nie pierwszy raz, kiedy Musk jest sprawcą podobnej pomyłki. 7 stycznia szef Tesli poradził obserwującym jego konto na Twitterze, aby „użyli Signal”. Chodziło mu o szyfrowany komunikator internetowy, który należy do prywatnej organizacji non-profit. Tymczasem akcje Signal Advance, małej spółki z Teksasu produkującej urządzenia medyczne, zdrożały na giełdzie w mniej niż tydzień z 70 centów do 70 USD.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane