Dziennik pozytywnych informacji

Magdalena Wierzchowska
05-10-2005, 00:00

Agora wprowadzi jesienią masową gazetę codzienną. Analitycy przyklaskują pomysłowi, mimo że obniży koncernowi wyniki czwartego kwartału.

Wczoraj po raz pierwszy zarząd Agory odniósł się do pojawiających się od kilku miesięcy przecieków o nowym projekcie prasowym.

— Nie będzie to tabloid ani gazeta bulwarowa. Projekt ma być gazetą środka, co oznacza, że zamierza wypełnić lukę na rynku prasy, a nie bezpośrednio konkurować z istniejącymi tytułami — mówi Wanda Rapaczyńska, prezes Agory.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że dziennik może mieć nakład 1 mln egz., a cena egzemplarza nie będzie wyższa niż 1 zł. Koncern przyznaje tylko, że gazeta, która ukaże się jesienią, będzie skierowana do szerokiego grona czytelników.

— Nasza gazeta nie będzie tworzyć rzeczywistości, lecz ją rzetelnie opisywać. Nie będzie epatować grozą i skandalem, chociaż nie będzie uciekać od tematów trudnych czy kontrowersyjnych. Ma informować, uczyć, doradzać i bawić — mówi Zbigniew Bąk, wiceprezes Agory.

Rafał Oracz z CR Media szacuje, że projekt może kosztować nawet 100 mln zł. Agora nie podaje wartości planowanych inwestycji, choć przyznaje, że obniży to jej wyniki finansowe w czwartym kwartale.

— Wierzymy, że będzie to rentowne przedsięwzięcie, choć oczywiście w chwili rozruchu przejściowo obniży wyniki finansowe spółki — mówi Wanda Rapaczyńska.

Agora sfinansuje inwestycję ze środków własnych.

Tabloidyzacja rynku

Analitycy przyklasnęli pomysłowi Agory, choć przewidują, że będzie on bliższy tabloidowi niż koncern chce to zasugerować.

— Choć jest to ambitny pomysł, to ma szanse na sukces. Nie zdziwiłbym się, gdyby formuła dziennika została zmieniona, bo sensacja cieszy się większym zainteresowaniem niż codzienne życie — mówi Andrzej Szymański, analityk Domu Maklerskiego BZ WBK.

— Tego typu tytuł o szerokim zasięgu jest jak najbardziej na miejscu, zwłaszcza że reklamodawcy już nie boją się tabloidów. Posiadając takie portfolio, Agora będzie mogła prowadzić negocjacje z reklamodawcami, które mogą wypychać z rynku Axela Springera — uważa Rafał Oracz.

Rewolucja 2006?

Projekt Agory może być początkiem szerszych zmian na rynku prasowym.

— Mamy aspiracje, by nasz projekt spowodował dużą zmianę na rynku dzienników. Czeka nas bardzo ciekawy okres przetasowań — mówi Wanda Rapaczyńska.

Wiosną przyszłego roku światło dzienne powinien ujrzeć opiniotwórczy dziennik Michała Sołowowa. Nad projektem gazety wzorowanej na niemieckim „Die Welt” pracuje też Axel Springer. Być może na wypuszczenie na rynek kolejnych dzienników zdecyduje się też Agora.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Dziennik pozytywnych informacji