Dziewięć spółek straciło za dużo

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 28-06-2010, 00:00

Wartość księgowa, perspektywy, przejęcia czy w końcu analiza techniczna mogą okazać się pomocne w wyłonieniu "przecenionych" perełek na GPW.

"PB" zapytał kilku analityków, czy warto już "łapać spadający nóż" i ewentualnie — którego producenta

Kończy się pierwsze półrocze. Na pierwszy rzut oka wygląda nieźle. WIG wzrósł o blisko 1 proc. Subindeksy reprezentujące branżę spożywczą oraz medialną rosły w tempie dwucyfrowym, podobnie zresztą jak ponad 100 spółek wchodzących w skład indeksu szerokiego rynku. Problem w tym, że w tym samym czasie ponad 30 firm uszczupliło portfele swoich akcjonariuszy o — bagatela — kilkadziesiąt procent. Dwudziestu najbardziej przecenionych przedstawicieli WIG zanotowało spadki kursu od 25 do nawet 50 proc. I tu pojawia się pytanie, czy pesymiści nie przesadzili czasami z przeceną?

Spadek kursu o kilkadziesiąt procent może skusić odważniejszych inwestorów do zakupów akcji. Zwłaszcza że na rynku można natknąć się na optymistyczne prognozy koniunktury giełdowej w czasie wakacyjnych miesięcy. I tak na przykład Wojciech Białek, analityk CDM Pekao, uważa, że dno ucieczki od euro, które nastąpi na przełomie czerwca i lipca, stworzy świetną okazję do sowitych zysków z rynku akcji. Niedawno na naszych łamach szansę na letnią hossę zauważył Piotr Kuczyński, analityk z Xeliona.

Poza tym zbliża się koniec miesiąca, kwartału oraz pierwszego półrocza i związane z tym window dressing, co może ożywić kupujących i kursy przynajmniej niektórych spółek. Oczywiście nie brakuje też ryzyka, jak choćby możliwe spowolnienie gospodarcze na świecie (w tym w USA) w drugim półroczu tego roku.

"PB" zapytał kilku analityków, czy warto próbować "łapać spadający nóż" i ewentualnie — którego "producenta". Poprosiliśmy o wyłonienie zbyt mocno przecenionych firm wśród 20 największych spadkowiczów z WIG. Na liście "życzeń" pojawiły się spółki małe, duże, notujące lepsze lub gorsze wyniki finansowe. Eksperci typowali na podstawie fundamentów bądź analizy technicznej.

Tomasz Jachowicz z Biura Maklerskiego DnB Nord postawił na spółki, które mają — jego zdaniem — ciekawe perspektywy rozwoju. Wśród nich znalazł się TelForceOne. Spółka z kwartału na kwartał poprawia wyniki. Jej władze zapowiadają ponadto dynamiczną ekspansję, szczególnie w sprzedaży aparatów myPhone. Drugim typem analityka BM DnB Nord jest Gastel-Żurawie. Budowlana firma może się powiększyć, bo stara się o rękę konkurentów.

Tomasz Manowiec, analityk BM BGŻ, zwrócił uwagę na Asseco South Eastern Europe. Mocną przecenę kursu uzasadnia m.in. dużym zleceniem sprzedaży przy niskiej płynności. To jednak nie miało związku z fundamentami spółki, które — według naszego rozmówcy — są solidne.

Wojciech Szymon Kowalski z Inwest Consulting też wybrał kilka "niesłusznie ukaranych przez rynek spółek". Zdecydował się na Grajewo, któremu sprzyja obecnie słaby złoty, oraz NFI Magna Polonia, który ma ciekawe pomysły na biznes i może w przyszłości pozyskać większego inwestora.

Natomiast Krzysztof Borowski, analityk KBC Securities, skorzystał z analizy technicznej. Na tej podstawie wytypował cztery spółki z "listy straceńców". Chodzi o: Atlantis, Point Group, Kopex i Ciech. W przypadku dwóch pierwszych spółek pojawiła się szansa na korektę wzrostową. W przypadku Kopeksu w grę wchodzi nawet zmiana niekorzystnego dotychczas trendu.

PYTANIE PULSU

Która spółka z WIG20 nie zasłużyła w I półroczu na przecenę?

Zauważyłbym Asseco Poland. Od początku roku spółkę przeceniono o blisko 12 proc. Tymczasem wyniki z I kwartału tego roku należy uznać za dobre. Mimo trudnego rynku branży IT, Asseco poprawiło uzyskiwane marże i wygenerowało wyższe zyski r/r. Tegoroczny portfel zamówień jest wypełniony w około 90 proc. ubiegłorocznego, a należy zwrócić uwagę, że spółka jest bliska sfinalizowania dwóch przejęć podmiotów z Hiszpanii. Trwają także rozmowy w sprawie zakupu spółki z Ameryki o przychodach rzędu 1,5 mld zł, co powinno, podobnie jak w latach poprzednich w fazie budowania grupy, zwiększyć skokowo sprzedaż i umocnić pozycję spółki na światowym już rynku IT.

Główne ryzyko, jakie może towarzyszyć spółce, związane jest z potencjalnym spadkiem przychodów z obecnych kontraktów, które w wielu przypadkach cechują się wysokimi marżami (w bankach czy chociażby w PZU).

Krzysztof Zarychta

analityk BDM

Analitycy typują "zbyt mocno" przecenione spółki

Wartość księgowa, perspektywy, przejęcia czy w końcu analiza techniczna mogą okazać się pomocne w wyłonieniu "przecenionych" perełek na GPW.

TelForceOne, Gastel-Żurawie

Tomasz Jachowicz

analityk BM DnB Nord

Szukając okazji, warto przyjrzeć się wewnętrznej wartości przedsiębiorstwa, a także sprawdzić plany rozwojowe. Interesującą spółką jest TelForceOne. Uwzględniając nową emisję po 5 zł, nabywamy złotówkę majątku spółki przynoszącej systematycznie zyski za jedyne 50 groszy (przy kursie 4,5 zł). Spółka zgodnie ze strategią na lata 2010-12 chce zwiększać przychody ze sprzedaży: aparatów myPhone o 30-40 proc., a w segmencie materiałów eksploatacyjnych do drukarek — o 20-30 proc. Warto także podkreślić, że w tych segmentach TelForceOne ma ugruntowaną, silną pozycję, a wiceprezes zapowiada wzrost przychodów i rentowności. Z kolei w spółce Gastel-Żurawie spokojnie czekamy na rozstrzygnięcia w sprawie ewentualnego powiększenia grupy o nowe podmioty (przyp. Polskie Ratownictwo Okrętowe, Elbud oraz PGMB Budopol).

Grajewo, NFI Magna Polonia

Wojciech Szymon Kowalski

analityk Inwest Consulting

Wskazałbym na Pfleiderer Grajewo. To wiodący producent materiałów dla meblarstwa, któremu powinien sprzyjać słabszy złoty. Firma ma silną pozycje na uśpionych jeszcze rynkach Rosji i WNP. Jest notowana poniżej "wartości księgowej", co przy takim potencjale jest przesadą. To, że spółka nie wypłaca dywidendy i całość środków idzie na kapitał zapasowy, jest jak najbardziej pozytywne. Do zakupów akcji może zniechęcać możliwa emisja, ale alternatywne finansowanie ze wsparciem kooperanta jest nie mniej prawdopodobne.

Ciekawą inwestycją, ale spekulacyjną, może być NFI Magna Polonia. W kontekście planów i wejścia inwestora z zewnątrz może przełożyć się na znaczny, przynajmniej krótkookresowy, wzrost kursu. Limit spadków powinien się już wyczerpać. To jedna z zachęt, która może skłonić do obserwacji tego papieru.

Asseco South Eastern EUROPE

Tomasz Manowiec

analityk BM BGŻ

Rozważając zakup mocno przecenionych akcji, należy być szczególnie ostrożnym, aby "nie złapać spadającego noża". Zachowanie kursu znacznie gorsze niż szerokiego rynku zazwyczaj uzasadnione jest złymi wiadomościami ze spółki lub jej kiepską sytuacją finansową.

Uważam, że specyficzna sytuacja miała miejsce w przypadku Asseco South Eastern Europe, gdzie pojawiły się duże zlecenia sprzedaży, co przy niskiej płynności tych walorów spowodowało gwałtowny spadek ceny. Nie wiązało się to z czynnikami fundamentalnymi, które przedstawiają się raczej korzystnie, dlatego obecny kurs wydaje się być atrakcyjny. Spółka ma bardzo dobrą sytuację finansową i działa na perspektywicznym rynku, w związku z tym wyniki w kolejnych kwartałach powinny się poprawiać.

Atlantis, Point Group, Kopex, Ciech

Krzysztof Borowski

analityk KBC Securities

Ze spadkiem cen poszczególnych walorów trudno polemizować — to rynek ustala ceny. Na czym z podanej listy można zarobić? Podszedłbym do tematu od strony analizy technicznej.

Sytuacja Atlantisu i Point Group jest bardzo podobna — ceny obu walorów weszły na hiperbolę spadkową. Istnieje szansa na korektę wzrostową (o zmianie trendu na wzrostowy nie można jeszcze nic powiedzieć). W tej chwili trwa poszukiwanie dna do odbicia. Dla Point Group docelowy poziom spadków to dno z 27 listopada 2008 roku (1,27 zł), a dla Atlantisu pierwsze wsparcie to dno z 17 lutego ub.r. (1,44 zł), a drugie — z 3 lutego 2009 r. (1,1 zł.). Przy potencjalnym spadku ceny do tych poziomów można zaryzykować agresywną strategię inwestycyjną "na odbicie".

W przypadku Kopeksu cena dotarła do wsparcia z 16 lipca 2008 r. i od 21 maja kurs stara się utworzyć trend boczny. Tę spółkę umieściłbym na liście obserwacyjnej walorów o potencjalnej możliwości zmiany trendu.

W przypadku Ciechu siła relatywna akcji tej spółki jest zdecydowanie w trendzie spadkowym w stosunku do subindeksu WIG-Chemia. Walor stara się utworzyć bazę w pobliżu wsparcia z 9 lipca 2009 r. i 21 maja 2010 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu