Dziś dla rynku walutowego najważniejsze dane o bezrobociu w USA

Robert Madejski, dealer walutowy kantoronline.pl, ISB
06-11-2015, 11:28

Poprzedni miesiąc przyniósł dane makroekonomiczne coraz bardziej urealniające grudniową podwyżkę stóp procentowych przez Rezerwą Federalną w USA.

Dzisiaj o godzinie 14.30 poznamy miesięczne dane z amerykańskiego rynku pracy, którą mogą w dużym stopniu wpłynąć na decyzję przedstawicieli FED-u. Stanie się tak w przypadku danych znacząco lepszych od konsensusu, który zakłada wzrost zatrudnienia w sektorze pozarolniczym w październiku o 180 tys. Dobry odczyt przyczyni się do osłabienia notowań złotego.

Gdyby dane okazały się jednak gorsze, nie musi to oznaczać automatycznego odroczenia grudniowej podwyżki, a jedynie baczniejsze śledzenie kolejnych danych. Apetyt na pozytywną decyzję już w grudniu wzrósł po wysokim odczycie indeksu zatrudnienia ISM dla usług (59,2 pkt) oraz ADP na poziomie 180 tys., dlatego wypowiedzi kolejnych członków FED-u przybierają coraz wyraźniejszy jastrzębi ton. Czy zostanie on utrzymany, przekonamy się już za kilka godzin.

Co to oznacza dla rodzimej waluty? Niestety, perspektywy nie są zbyt dobre. Gdyby zarysowany powyżej scenariusz podwyżek stóp zrealizował się, koniec roku może przynieść dolara po 4 PLN i euro po 4,30 PLN. Wyższy zwrot z amerykańskich obligacji zniechęci inwestorów do kupowania bardziej ryzykownych aktywów, do których zaliczany jest złoty. W złotego uderzają również spekulacje dotyczące możliwego obniżenia stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej już na początku przyszłego roku. Neutralny natomiast nadal pozostaje wynik wyborów parlamentarnych, gdyż możliwość tworzenia rządu niekoalicyjnego przez jedna partię rynek przyjął spokojnie, oczekując stabilizacji politycznej.

Gorszy odczyt zza oceanu może w krótkiej perspektywie pomóc złotemu, szczególnie w relacji do dolara. Nie tego oczekuje jednak rynek, co wyraźnie sugerują wykresy. Oporem dla dolara jest poziom 3,97 USD/PLN, poziom docelowy ruchu w górę to 4,10 USD/PLN, natomiast korekta to okolice 3,83 USD/PLN. Euro obecnie porusza się w wąskim kanale 4,24 – 4,26 EUR/PLN. Wybicie górą hamuje opór na 4,2940 EUR/PLN, a dołem wsparcie przy 4,17 EUR/PLN. Wczorajsze posiedzenie Banku Anglii nieco skomplikowało sytuację na funcie brytyjskim (w przeciwieństwie do amerykańskich kolegów, Brytyjczycy studzą spekulacje dotyczące podwyżki stóp), który stracił 6 groszy od porannych maksimów na 6,0160 GBP/PLN. Zasięg korekty może sięgnąć 5,87 GBP/PLN, jednak również tu są perspektywy umocnienia w dłuższym terminie i powrót na historyczne maksima.

Wracając do wydarzenia dnia, należy pamiętać, że nawet gorsze dane z amerykańskiego rynku pracy nie powinny skierować wykresu EUR/USD trwale na północ, ze względu na przewidywalne decyzje najbliższego posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego. Znacznie bardziej dynamiczną reakcję zapewne zaobserwujemy przy wysokim odczycie. Najbliższe wsparcie znajduje się w rejonie 1,0808 EUR/USD, potem 1,0519 oraz 1,0456. Marsz w przeciwnym kierunku ograniczają poziomy 1,0970 EUR/USD, potem 1,1059 i 1,1101.

O godzinie 10.30 złoty wyceniany był następująco:  4,2435 EUR/PLN, 3,9033 USD/PLN, 3,9226 CHF/PLN oraz 5,9219 GBP/PLN.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Robert Madejski, dealer walutowy kantoronline.pl, ISB

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Dziś dla rynku walutowego najważniejsze dane o bezrobociu w USA