Dziś sąd decyduje o losie rafinerii

Paweł Janas
18-01-2005, 00:00

Postępowanie upadłościowe, oddalenie wniosku o upadłość, a może rozmowy o układzie. Przyszłość Glimaru jest w rękach sądu.

Dzisiaj sąd w Nowym Sączu podejmie decyzję w sprawie złożonego pod koniec grudnia przez zarząd Rafinerii Glimar z Gorlic wniosku o upadłość.

— Możliwe jest rozpoczęcie postępowania upadłościowego, układowego lub np. oddalenie wniosku o upadłość. Wszystko zależy od raportu, który w poniedziałek miał złożyć nadzorca sądowy. Kluczowa jest informacja o wysokości zadłużenia Glimaru — twierdzi sędzia Bogdan Kijak, rzecznik Sądu Okręgowego w Nowym Sączu.

Do upadłego

Zarząd Glimaru nie chciał wczoraj komentować swoich decyzji w sprawie ewentualnego wycofania wniosku o upadłość lub zamiany go na wniosek o postępowanie układowe (o co zabiegała Nafta Polska). Nieoficjalnie wiadomo, że dzisiaj w Warszawie odbędą się rozmowy zainteresowanych stron poświęcone m.in. tej sprawie.

Przedstawiciele Nafty Polskiej podkreślają, że bez względu na dzisiejsze decyzje sądu los Glimaru nie jest przesądzony.

— Trwają negocjacje między Bankiem BPH, Naftą Polską i Grupą Lotos w sprawie restrukturyzacji zadłużenia Glimaru. Zakładamy, że porozumienie zostanie zawarte do końca marca — twierdzi Krzysztof Żyndul, prezes Nafty Polskiej

Podkreśla też, że Nafta Polska przymierza się do konwersji zadłużenia spółki.

— Zadłużenie Glimaru wobec Nafty Polskiej z tytułu pożyczek wynosi około 30 mln zł. Już raz na WZA spółki pod koniec grudnia miała być głosowana konwersja 15 mln zł na akcje dla Nafty. Wniosek przepadł, bowiem wcześniej zarząd zgłosił wniosek o upadłość — mówi szef Nafty Polskiej.

To jednak tylko kropla w morzu potrzeb spółki. Zdaniem analityków, łączne zobowiązania Glimaru wynoszą około 1 mld zł, w tym znaczna część to kredyty zaciągnięte na budowę hydrokompleksu — projektu za 700 mln zł.

Kontekst Lotosu

W ostatni czwartek kontrolne pakiety akcji Glimaru, Czechowic, Jasła i spółki wydobywczej Petrobaltic zostały sprzedane przez Naftę Polską Grupie Lotos. To na niej teraz spoczywa obowiązek restrukturyzacji tych spółek (głównie Glimaru), by można było zrealizować zaplanowany na wrzesień debiut całej grupy na warszawskim parkiecie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Dziś sąd decyduje o losie rafinerii