Dziś sąd nad strategią przewoźnika

Mira Wszelaka
14-12-2006, 00:00

Rada nadzorcza LOT ma podjąć kluczowe decyzje w sprawie przyszłości narodowego przewoźnika i jego spółki zależnej.

Trudno zliczyć, ile razy przymierzano się do przyjęcia strategii PLL LOT, których zadłużenie w bankach przekroczyło 450 mln zł. Terminy albo przekładano, albo odrzucano kolejne pomysły. Nie inaczej jest tym razem. Pierwotnie rada nadzorcza miała się zebrać 8 grudnia. Tomasz Dembski, p.o. prezes LOT, poprosił jednak o przełożenie terminu na co najmniej 20 grudnia. Po negocjacjach z przedstawicielami rady pracowniczej zaplanowano je na dziś. Szykuje się starcie, bo raczej mało prawdopodobne, by trzech zasiadających w zarządzie przedstawicieli rady pracowniczej poparło wszystkie pomysły prezesa i resortu skarbu.

Według nowej koncepcji, LOT ma się pozbyć aktywów, które trzymają go przy ziemi (akcje Pekao i France Telecom oraz część budynku Marriott). Pieniądze zainwestuje w nowe połączenia międzykontynentalne, głównie azjatyckie. W III lub IV kwartale 2007 r. przewoźnik może trafić na GPW. Skarb państwa zostawiłby sobie 51 proc. akcji.

Ministerstwo ujawniło plany wobec Centralwings, taniego przewoźnika należącego do LOT, który oferuje usługi czarterowe. Spółka ma otrzymać inwestora lub debiutować na GPW. Na początek pod młotek trafiłoby do 24 proc. udziałów.

LOT z Centralwings mają 42 proc. krajowego rynku lotniczego. Kapitał zakładowy grupy to 447 mln zł, a udziałowcy: skarb (67,97 proc.), syndyk SAirLines (25,1 proc.) i pracownicy (6,93 proc.).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mira Wszelaka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Dziś sąd nad strategią przewoźnika