Dziś w Pulsie: rośnie napięcie między BRE Bankiem a Vivendi

Administrator
15-01-2002, 06:46

Narasta napięcie między akcjonariuszami Elektrimu skupionymi wokół BRE Banku a Vivendi. Coraz więcej osób podejrzewa, że Francuzi dążą do upadłości holdingu. W tle jest konflikt między członkami zarządu warszawskiego holdingu, a pojawiające się podejrzenia o działania kierownictwa na szkodę firmy od jutra zacznie wyjaśniać Komisja Papierów Wartościowych i Giełd.

Narasta napięcie między akcjonariuszami Elektrimu skupionymi wokół BRE Banku a Vivendi. Coraz więcej osób podejrzewa, że Francuzi dążą do upadłości holdingu. W tle jest konflikt między członkami zarządu warszawskiego holdingu, a pojawiające się podejrzenia o działania kierownictwa na szkodę firmy od jutra zacznie wyjaśniać Komisja Papierów Wartościowych i Giełd.

Jutrzejsza rozprawa Elektrimu w sprawie rozpoczęcia postępowania układowego lub upadłościowego nie przyniesie zapewne rozstrzygnięć. Wierzyciele holdingu nadal będą żądać upadłości spółki (11 stycznia złożyli do sądu w Londynie pozew o zapłatę należności wynikających z wykupu obligacji wartości 480 mln EUR), a zarząd Elektrimu układu.

Pozostaje pytanie, komu bankructwo holdingu może być na rękę. Sytuacją w spółce poważnie zaniepokojona jest KPWiG, która jutro zacznie badać sprawę. Jacek Socha, przewodniczący KPWiG, zamierza wystąpić w tej sprawie jako prokurator. Komisji może chodzić m.in. o podejrzenia dotyczące działania kierownictwa Elektrimu na szkodę spółki.

Wątpliwości budzą intencje Vivendi, telekomunikacyjnego partnera i akcjonariusza Elektrimu.

— Interesy grupy BRE Banku nie są zgodne z interesami zarządu oraz Vivendi. Bank chce zwołania NWZA celem zmian w RN, a następnie w zarządzie. Zatem nie dziwią działania obronne władz spółki. Vivendi z kolei oświadczyło, iż dobrze zabezpieczyło swoje interesy w Elektrimie, co oznacza prawdopodobnie, iż Francuzi zapewnili sobie prawo pierwokupu akcji Elektrimu Telekomunikacja na korzystnych warunkach w przypadku upadłości Elektrimu. Vivendi nie jest więc zainteresowane dalszym „utrzymywaniem przy życiu” Elektrimu — uważa Krzysztof Misiak, analityk DM BZ WBK.

Szczegóły we wtorkowym "Pulsie Biznesu".

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Administrator

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Dziś w Pulsie: rośnie napięcie między BRE Bankiem a Vivendi