Dziwni pasażerowie na gapę

aktualizacja: 30-10-2017, 23:33

Z okazji święta Halloween firma AirHelp przedstawiła najdziwniejsze opowieści o stworzeniach, które spowodowały opóźnienia lub odwołania lotów.

Atak pszczół. Lot wykonywany przez linię Citilink w Indonezji został w zeszłym miesiącu uziemiony na wyspie Kualanamu z powodu tysięcy pszczół, które chodziły po prawym skrzydle samolotu. Sfrustrowani pasażerowie oczekiwali na interwencję straży pożarnej, która po ponad 90 minutach usunęła owady.

Karaluchy na kurtynie. Kilka lat temu kolonia karaluchów przejęła zasłonę w samolocie American Airlines, lecącym z Miami do Reagan National Airport. Grupa niepożądanych pasażerów spowodowała dwugodzinne opóźnienie. Warto wiedzieć, że karaluch, nawet jeśli zostanie zabity, może żyć bez głowy przez miesiąc.

Wąż na pokładzie. W 2012 r. kobra, która zaatakowała jednego z pasażerów, była przyczyną awaryjnego lądowania w egipskim miasteczku wypoczynkowym Al Ghardaqa. Co najciekawsze, gad został nielegalnie wniesiony na pokład w torbie przez tego samego pasażera.

Ukąszenie skorpiona. Kobieta została ukąszona w rękę przez skorpiona, czekając na wejście na pokład samolotu gotowego do startu z lotniska Alaska Airlines w Los Angeles do Portland w stanie Oregon. Samolot zawrócił ze względu na konieczność konsultacji medycznej. Doprowadziło to do 50-minutowego opóźnienia.

Mały gryzoń. Na początku tego roku lot British Airways do San Francisco został opóźniony o cztery godziny po tym, jak w samolocie pojawiła się mysz. Ten mały gryzoń mógł kosztować przewoźnika ponad 150 000 GBP odszkodowań. Podobnie zdarzyło się w ubiegłym roku. Samolot Qatar Airways z Madrytu do Doha został opóźniony o ponad sześć godzin ze względu na mysz, próbującą przedostać się do kabiny. Podczas lądowania na lotnisku Barajas w Madrycie samolot musiał zostać poddany fumigacji, co spowodowało 6-godzinne opóźnienie lotu powrotnego.

Polowanie na legwana. Lot w WestJet został uziemiony w Toronto po tym, jak służby celne zauważyły niezapowiedzianych gości. Jednemu z pasażerów udało się ukryć legwana w swoim bagażu, ale odkryto, że kolejne dwa znajdowały się w luku bagażowym. Warto wiedzieć, że nawet w takich dziwnych przypadkach, zgodnie z rozporządzeniem WE261, pasażer ma prawo do odszkodowania. Podróżnym należy się rekompensata w wysokości nawet do 600 EUR, gdy lot jest opóźniony o minimum 3 godziny lub jest anulowany i pasażer dociera do miejsca docelowego alternatywnym środkiem transportu w ciągu dwóch godzin od pierwotnie zaplanowanego czasu. Firma AirHelp została założona w 2013 r. Ma przedstawicielstwa w 20 krajach, w tym w Gdańsku. Głównym jej celem jest zapewnienie pasażerom na całym świecie wsparcia w odzyskiwaniu odszkodowań od przewoźników w przypadkach opóźnienia i odwołania lotów lub odmowy wejścia na pokład.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Dziwni pasażerowie na gapę