Honda zbiera rezerwacje na e-auto w stylu retro

Zrobili to! Honda otworzyła księgę rezerwacji na elektryczne auto, którego stylistyka bardzo odbiega od obecnych rywali na e-rynku.

- Jesteśmy bardzo zazdrośni i chcemy, żeby to auto przybyło do USA - stwierdza Kyle Hyatt z serwisu Roadshow.  

Amerykanie nie kryją emocji, bo japoński koncern uruchomił przedsprzedaż elektrycznej hondy e na razie tylko w Europie, konkretnie w czterech krajach: Wielkiej Brytanii, Niemczech, Francji i Norwegii. Na polskiej stronie Hondy na razie pojawił się przy tym modelu tajemniczy wyraz „wkrótce”.  

Klienci mogą rezerwować hondę e, korzystając ze specjalnej strony internetowej. To jeszcze nie zamówienie, ale „rezerwacja statusu priorytetowego w celu zamówienia”. Uiszczenie opłaty rezerwacyjnej daje pierwszeństwo do złożenia zamówienia w późniejszym terminie w tym roku. Pierwsze auta mają trafić do klientów wiosną 2020 r.  

Honda twierdzi, że zdecydowała się na taką procedurę z powodu „przytłaczającego” zainteresowania. Pokazany podczas salonu samochodowego w Genewie model rzeczywiście przykuł uwagę i wywołał sporo emocji, bo trudno przejść obok niego obojętnie. Wbrew panującym zwyczajom projektanci sięgnęli do przeszłości. Elektryczne samochody zwykle mają nowoczesną, trochę kosmiczną i futurystyczną stylistykę, która ma współgrać z pakietem nowych technologii dostarczanych kierowcy i pasażerom.  

Honda zrobiła to inaczej —  zaproponowała niewielki, miejski pojazd zaprojektowany w stylu retro, który jest do bólu prosty i minimalistyczny. Wygląda to tak, jakby ktoś wziął samochód z poprzedniej dizajnerskiej epoki i naszpikował nowymi rozwiązaniami, np. reflektorami z diodami LED czy kamerą zamiast luterek bocznych. Podobnie jest w środku. Klasyczny układ deski rozdzielczej, trochę staroświeckie pokrętła i przyciski uzupełnia cyfrowa listwa z dotykowymi ekranem, ciągnąca się na prawie całej szerokości.  

Inspiracją była podobno pierwotna wersja modelu civic. Japończycy wyraźnie zaznaczają, że honda e ciągle jest prototypem i może się różnić od wersji seryjnej, więc trzeba mieć nadzieję, że ewentualne modyfikacje nie zepsują efektu końcowego. Kompaktowa honda e ma zasięg 200 km na jednym ładowaniu, ale baterię można naładować do 80 proc. w ciągu 30 minut.   

Start rezerwacji na hondę e to niejedyna elektryczna nowość ostatniego tygodnia. Konkurencja nie śpi i też pręży muskuły, choć w zdecydowanie innym stylu. Opel pokazał zdjęcia nowej corsy, która oferowana będzie również w wersji na prąd z zasięgiem 330 km. Miejskie auto przestaje być grzeczne, staje się sportowe i agresywne.  

Skoda natomiast odświeżyła superba, dodając wersję hybrydową plug-in, i zaprezentowała pierwsze całkowicie elektryczne auto w swojej historii. To doskonale znany citigo, tylko z gniazdkiem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu