E.ON proponuje Gazpromowi swoje węgierskie aktywa

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 13-03-2006, 20:02

Niemiecki koncern energetyczny E.ON zaproponował rosyjskiemu Gazpromowi swoje węgierskie aktywa w zamian za udziały w przyszłym zagospodarowywaniu złoża gazowego Jużno-Russkoje, na Syberii Zachodniej.

Niemiecki koncern energetyczny E.ON zaproponował rosyjskiemu Gazpromowi swoje węgierskie aktywa w zamian za udziały w przyszłym zagospodarowywaniu złoża gazowego Jużno-Russkoje, na Syberii Zachodniej.

Ujawnił to w poniedziałek w kuluarach trwającej w Moskwie międzynarodowej konferencji poświęconej problemom bezpieczeństwa energetycznego wiceprezes Gazpromu Aleksandr Miedwiediew.

Zapytany, które z węgierskich spółek E.ON ma na myśli, Miedwiediew odparł: "Wszystkie węgierskie aktywa".

W 2005 roku E.ON odkupił od węgierskiego koncernu naftowo-gazowego MOL jego spółki transportu, magazynowania i marketingu gazu. Wartość tej transakcji, która ma być sfinalizowana do 31 marca 2006 roku, szacowana jest na 3,2 mld euro. Transakcja obejmuje również 50 akcji Panrusgazu, spółki MOL i Gazpromu, zajmującej się dystrybucją rosyjskiego gazu na rynku węgierskim.

Miedwiediew potwierdził, że E.ON, jeden z dwóch niemieckich koncernów energetycznych, z którymi Gazprom będzie budować Gazociąg Północny przez Morze Bałtyckie, może liczyć na 25 proc. minus jedna akcja w projekcie Jużno-Russkoje.

Złoże to, znajdujące się w Jamało-Neneckim Okręgu Autonomicznym w obwodzie tiumeńskim, ma być zapleczem surowcowym dla Gazociągu Północnego. Jego zasoby szacowane są na ponad bilion metrów sześciennych gazu. Koszty uruchomienia wydobycia  z tego złoża rosyjski koncern ocenia na 1 mld euro. Docelowo ma ono dawać 25 mld m sześć. gazu rocznie.

Podczas swojej niedawnej wizyty w Budapeszcie prezydent Rosji Władimir Putin ogłosił plany utworzenia na Węgrzech centrum dystrybucji rosyjskiego gazu. Przewidują one zbudowanie na terytorium tego kraju podziemnych magazynów gazu, a także ułożenie w kierunku Europy Południowej odnogi gazociągu Błękitny Potok (przez Morze Czarne bezpośrednio łączącego Rosję i Turcję).

Obecnie rosyjski gaz tłoczony jest na Węgry przez terytorium Ukrainy.

Jerzy Malczyk

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / E.ON proponuje Gazpromowi swoje węgierskie aktywa