EBI pożyczy na autostradę do stolicy

Katarzyna Kapczyńska
opublikowano: 24-11-2008, 00:00

Dyrekcja jeszcze nie wybrała koncesjonariusza, a już zapewniła mu finansowanie. Stalexport i Budimex niepotrzebnie bały się kryzysu.

Bank obiecał kredyt na połowę kosztów budowy odcinka trasy A2

Dyrekcja jeszcze nie wybrała koncesjonariusza, a już zapewniła mu finansowanie. Stalexport i Budimex niepotrzebnie bały się kryzysu.

Jeszcze niedawno Mieczysław Skołożyński, wiceprezes Stalexportu Autostrady (kontrolującego Autostradę Mazowsze, która stara się o kontrakt na odcinek autostrady A2 Stryków — Konotopa), martwił się, że kryzys finansowy bardzo utrudni zdobycie pieniędzy na inwestycje. Jego rywal, Marek Michałowski, prezes Budimeksu (wspólnie z Cintrą i Ferrovialem tworzą Autostradę Południe — także walczącą o A2), miał nadzieję, że dostanie na zorganizowanie finansowania rok, a może nawet półtora. Wygląda na to, że martwili się na zapas.

Niezależnie od tego, kto wygra, ponad połowę potrzebnych pieniędzy ma zapewnioną. Europejski Bank Inwestycyjny (EBI) już zaakceptował wsparcie dla projektu. Kwotę kredytu poznamy, kiedy drogowa dyrekcja wybierze koncesjonariusza. A będzie spory — można spodziewać się, że koszty budowy sięgną około 1 mld EUR.

Wstępne tak

EBI bez rozgłosu zatwierdził wniosek kredytowy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), która negocjuje wybór koncesjonariusza.

— GDDKiA występuje jako promotor projektu. Zatwierdzenie go przez EBI oznacza, że bank zgadza się na finansowanie określonej inwestycji, ale szczegółowe warunki kredytu będą już negocjowane z koncesjonariuszem, który zostanie wyłoniony w postępowaniu przetargowym prowadzonym przez generalną dyrekcję — mówi Michał Lubieniecki, dyrektor EBI w Warszawie.

— Bank jeszcze nie poinformował nas oficjalnie, ale właśnie skontaktowaliśmy się z jego przedstawicielami i dowiedzieliśmy się, że jest wstępna akceptacja. Detale będą uzgadniane z koncesjonariuszem — stwierdza Anna Bołtryk, zastępca rzecznika GDDKiA.

I to koncesjonariusz będzie kredytobiorcą.

Miła niespodzianka

Uczestnicy przetargu są zaskoczeni. Pozytywnie. O zgodzie EBI dowiedzieli się od "Pulsu Biznesu".

— Nic nie wiedziałem, ale to dobra informacja, bo zorganizowanie finansowania będzie najtrudniejszym elementem projektu — mówi Marek Michałowski.

— Nie wiem, jak to skomentować. To dobrze, że publiczny partner wspiera zdobycie finansowania, ale my także rozmawiamy z EBI i nic nie wiedzieliśmy o żadnej akceptacji finansowej projektu — mówi Mieczysław Skołożyński.

A1 też dostanie

W grze o A2 faworytem jest kontrolowana przez Stalexport Autostrada Mazowsze. Ale i Autostrada Południe może zacierać ręce. Ma bowiem wyłączność na negocjacje w sprawie trasy A1 od Łodzi do Katowic. Anna Bołtryk informuje, że w tym przypadku wstępną akceptację EBI wyda na początku przyszłego roku — być może już w styczniu

90

km Tyle wynosi długość odcinka autostrady Łódź — Warszawa.

Decyzja tuż tuż

Drogowa dyrekcja już w ubiegłym miesiącu miała wybrać koncesjonariusza trasy Łodź — Warszawa, ale wciąż trwają "ostatnie uzgodnienia". Faworytem jest Autostrada Mazowsze, choć podobno proponuje wyższą niż Autostrada Południe cenę budowy i oczekuje wyższych płatności od państwa. Jej przewagą jest jednak krótszy czas realizacji inwestycji. Przedstawiciele firm autostradowych uważają też, że większe szanse Autostrady Mazowsze wynikają z tego, że Południe ma wyłączność na trasę A1, a dwa kontrakty jednocześnie trudno byłoby zrealizować

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu