EBI ratuje unijne projekty

Agnieszka Jabłońska
13-10-2010, 00:00

Dzięki 2 mld EUR kredytu Polsce nie zabraknie pieniędzy na inwestycje w infrastrukturę i przedsiębiorczość.

Dzięki 2 mld EUR kredytu Polsce nie zabraknie pieniędzy na inwestycje w infrastrukturę i przedsiębiorczość.

W czwartek minister finansów Jacek Rostowski i prezes Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI) Philippe Maystadt podpiszą umowę kredytową o wartości 2 mld EUR. Negocjacje w tej sprawie rozpoczęły się przed wakacjami. Uzyskane pieniądze posłużą do współfinansowania z budżetu państwa projektów dotowanych przez Unię Europejską w ramach krajowych programów operacyjnych. To bardzo ważne, bo żeby realizować inwestycje wspólnie z UE, trzeba wyłożyć także pieniądze krajowe. Wymagane minimum takiego wkładu wynosi 15 proc. całości dofinansowania (Polska dokłada do nich średnio 30 proc.). Jeśli w budżecie zabrakłoby pieniędzy, inwestycje stanęłyby pod znakiem zapytania.

Z kredytu będziemy mogli korzystać do końca 2015 r. To wtedy kończy się czas na realizację projektów dofinansowanych w ramach unijnego budżetu na lata 2007-2013.

— Pieniądze popłyną na inwestycje w badania i rozwój, infrastrukturę, małe i średnie przedsiębiorstwa, informatyzację, edukację, ochronę zdrowia i technologie. Będą wydzielane w miarę zatwierdzania i realizacji projektów. To od ich jakości i liczby będzie zależało, z jakiej kwoty Polska ostatecznie skorzysta — twierdzi Marta Gajęcka, była wiceprezes EBI, partner w Ernst Young.

Choć od 1990 r. dostaliśmy z EBI ponad 25,5 mld EUR (blisko 4 mld EUR w 2009 r.), w takiej formule pożyczamy od banku pierwszy raz.

— Z pożyczek od EBI na wkład własny do inwestycji dotowanych przez UE Polska korzysta często, bo to najtańszy pieniądz na rynku. Zwykle chodzi jednak o finansowanie konkretnych przedsięwzięć. Takie kredyty brały już m.in. większe miasta i instytucje publiczne, takie jak Krajowy Fundusz Drogowy — twierdzi Jerzy Kwieciński, prezes Europejskiego Centrum Wspierania Przedsiębiorczości i były wiceminister rozwoju regionalnego.

— Zapotrzebowanie na tak dużą kwotę świadczy o problemach z dopięciem budżetu. Przeforsowanie kredytu było bardzo ważne, choć niełatwe — mówi Marta Gajęcka.

Od 2007 r. do 3 października 2010 r. rozdysponowaliśmy ponad połowę z 264 mld zł, które na ten okres przyznała nam Bruksela. Ponad 42 tys. projektów dostało unijne wsparcie w wysokości 132 mld zł. Krajowe wsparcie wynosiło 57 mld zł. Wkład budżetu państwa w unijne projekty od 2007 r. do końca 2015 r. szacowany jest na 6 mld EUR.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Jabłońska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / EBI ratuje unijne projekty