EBOR: Wzrost gospodarczy w krajach Europy Środkowej to 4,2% w 2005 r.

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 12-12-2005, 18:06

Spodziewany średni wzrost gospodarczy w krajach Europy Środkowej i nadbałtyckich wynosi 4,2 proc., a ogółem w krajach postkomunistycznych 5,3 proc. w 2005 r. - wynika z raportu Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju (EBOR), który zostanie przedstawiony we wtorek w Narodowym Banku Polskim.

Spodziewany średni wzrost gospodarczy w krajach Europy Środkowej i nadbałtyckich wynosi 4,2 proc., a ogółem w krajach postkomunistycznych 5,3 proc. w 2005 r. - wynika z raportu Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju (EBOR), który zostanie przedstawiony we wtorek w Narodowym Banku Polskim.

    Raport podkreśla, że wśród największych przeszkód w prowadzeniu firmy w krajach Europy Środkowej i krajach nadbałtyckich są regulacje dotyczące rynku pracy oraz korupcja przy zamówieniach publicznych.

    "Transition Report 2005: Business in Transition" omawia warunki prowadzenia działalności gospodarczej w krajach Europy Środkowej i Wschodniej (EŚW) oraz na terenie byłego ZSRR. Odpowiada na pytanie o najważniejsze przeszkody w rozwoju przedsiębiorczości. Badanie przeprowadzono w ponad 9,5 tys. firm z regionu. "Transition Report" to cykliczna publikacja EBOR. Tegoroczny raport został przygotowany wspólnie z Bankiem Światowym.

    W raporcie zwraca się uwagę, że chociaż otoczenie biznesu w krajach EŚW ogólnie się poprawiło od 2002 r., kiedy prowadzono poprzednie badanie, różnice między krajami są znaczne. W raporcie analizuje się, jakie rodzaje firm są szczególnie narażone na trudności i przeszkody; ponadto przeprowadzane jest porównanie krajów wprowadzających reformy rynkowe z krajami rozwiniętymi.

    Jedną z konkluzji raportu jest to, że firmy zagraniczne i nowe prywatne firmy w krajach przechodzących transformację radzą sobie znacznie lepiej niż przedsiębiorstwa państwowe. Z drugiej strony ograniczenia w prowadzeniu biznesu dotykają najbardziej właśnie firm  prywatnych, które tworzą najwięcej nowych miejsc pracy i najbardziej przyczyniają się do wzrostu gospodarczego.

    W raporcie zwrócono uwagę, że w porównaniu z 2002 r., szefowie firm W Polsce mniej czasu poświęcają na kontakty z urzędami. W 2002 r. było to prawie 10 proc. ich czasu pracy, obecnie - nieco ponad 4 proc. Miarę tą nazywa się "time-tax" - "podatkiem płaconym z czasu". Polska jest obecnie na poziomie Słowenii - gorszym niż Estonia, a lepszym niż Węgry. Średnia dla krajów w naszym regionie to niecałe 6 proc., podczas gdy w krajach rozwiniętych - 2 proc.

    W krajach naszego regionu spadł poziom "podatku łapówkarskiego", czyli procent rocznych dochodów firm przeznaczanych na łapówki. W Polsce - z 1,25 proc. w 2002 r. do blisko 0,75 proc. obecnie; średnia dla regionu to ok. 1 proc.

    W raporcie wskazano, że wzrost gospodarczy w krajach wprowadzających zmiany rynkowe w dużym stopniu został pobudzony szybkim rozwojem kredytu, w tym dla gospodarstw domowych. Autorzy zwrócili uwagę, że Polska, podobnie jak Czechy i Węgry, ma problemy z obniżeniem deficytu finansów publicznych.

    W przedstawionym na początku listopada br. raporcie Banku Światowego "Doing Business 2006", który opisywał łatwość prowadzenia biznesu w 155 krajach, Polska znalazła się na 54 miejscu za Słowacją (która jest 37.), Czechami (41.) i Węgrami (52.). Polska nie znalazła się w dwunastce najbardziej reformatorskich krajów w ostatnim roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane