ECB, BA i słabe raporty wymusiły korekty na giełdach w Europie i USA

(Tadeusz Stasiuk)
03-08-2006, 16:17

Piętno na czwartkowych notowaniach na największych europejskich giełdach odcisnęło posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego.

Piętno na czwartkowych notowaniach na największych europejskich giełdach odcisnęło posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego.

 Po dosyć spokojnym otwarciu, co wynikało z przekonania że EBC podwyższy stopy procentowe, do głosu następne doszła strona podażowa obawiająca się „jastrzębich” wypowiedzi przedstawicieli władz monetarnych. O ile bowiem czwarta w ciągu ośmiu miesięcy podwyżka stóp była już zdyskontowana w cenach, o tyle inwestorzy z obawą będą oczekiwać kolejnych posunięć EBC. Komunikat ECB jednoznacznie potwierdził obawy. Dalsze podwyżki są możliwe. Niemiło zaskoczył również Bank Anglii niespodziewanie zaostrzając politykę monetarną. Oprócz tego, trendy na poszczególnych spółkach kreowały publikacje raportów kwartalnych.

Silnie spada wycena francuskiego Totala. Paliwowy gigant w drugim kwartale zdołał jedynie zrealizować wyniki zgodne z prognozowanymi przez analityków. Zaskoczył negatywnie spadek produkcji. W tej samej branży gracze pozbywają się walorów Neste, jedynej fińskiej rafinerii. Jej marże oraz zyskowność spadły w ciągu roku o ponad 11 proc. Humory pogorszył również raport Unilevera, jednego z największych na świecie producenta dóbr szybkozbywalnych. Zyski rozminęły się z szacunkami specjalistów. Na dodatek spółka odnotowała wolniejszy wzrost sprzedaży.

Dobre nastroje panują natomiast w sektorze finansowym. Wzięciem cieszą się między innymi walory Barclays. Trzeci co do wielkości bank na Wyspach Brytyjskich przebił prognozy analityków odnośnie zysków w pierwszym półroczu. Podobnie było w przypadku francuskiego Societe General, tyle że w ujęciu kwartalnym.

Duże zainteresowanie towarzyszy handlowi walorami Signet Group. Największy na świecie detalista biżuterii może stać się obiektem przejęcia przez fundusze Kohlberg Kravis Roberts & Co. i Apax Partners Worldwide. Spekuluje się o ofercie wysokości 132 pensów za akcję.

Sesje za Wielką Wodą rozpoczęły się od spadków. Koniunkturę pogorszyła informacja o negatywnym wpływie wysokich temperatur na wyniki lipcowej sprzedaży niektórych czołowych amerykańskich detalistów. Nie dotyczyło to jednak Wal-Mart, zdecydowanego lidera sektora. Firma osiągając wzrost przychodów o 2,4 proc. przebiła szacunki specjalistów. Równocześnie poinformowała, że w sierpniu sprzedaż wzrośnie od 1 do 3 proc.

Silna przecena jest natomiast udziałem Starbucks. Sieć kawiarni przedstawiła słabe wyniki, co w części inwestorów wzbudziło obawy o spadek dynamiki wzrostu wydatków konsumenckich. Przecena się Ga momentami ponad 12 proc.

Pod kreską toczą się również kwotowania walorów Ford Motor. Wicelider amerykańskiego rynku motoryzacyjnego zweryfikował wartość straty za II kwartał. Wzrosła ona dwukrotnie na skutek wyższych niż koncern oczekiwał kosztów osobowych.

WST

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Tadeusz Stasiuk)

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / ECB, BA i słabe raporty wymusiły korekty na giełdach w Europie i USA