Echo będzie kupować stare centra handlowe

  • Emil Górecki
opublikowano: 26-10-2012, 00:00

Rynek galerii nasyca się i starzeje. Dlatego zamiast budować nowe, deweloperzy będą odmładzać stare

Budowanie centrów handlowych w Polsce jest coraz trudniejsze. W dużych miastach konkurencja obiektów i deweloperów jest coraz większa, a działek coraz mniej. W mniejszych jeden — dwa obiekty wyczerpują potencjał, a w małych nie ma kto kupować gotowych.

Dlatego Echo Investment skupi się na modernizowaniu i rozbudowie swoich obiektów. Pierwsze doświadczenie ma za sobą. Ponad rok temu otworzyło rozbudowaną Galerię Echo w Kielcach.

— Po przebudowie działa dużo lepiej. Powiększenie istniejącego centrum handlowego jest mniej kosztochłonne, bo nie potrzeba nakładów na infrastrukturę i wypromowanie lokalizacji. To też większe bezpieczeństwo dla najemców, bo wiedzą, jak obiekt działa. Dodatkowym plusem jest obecność hipermarketu. To zawsze magnes dla odwiedzających, a sieci handlowe ograniczają liczbę sklepów wielkopowierzchniowych na rzecz mniejszych formatów — mówi Piotr Gromniak, prezes Echo Investment.

Kolejka staruszków

Obecnie Echo powiększa centrum handlowe w Bełchatowie (rocznik 2000). Prace zakończą się w listopadzie. W połowie 2013 r. ma się rozpocząć rozbudowa i modernizacja inwestycji w Jeleniej Górze (z 2000 r.). W dalszej kolejności zaczną się prace przy Galaxy w Szczecinie (z 2003 r.). Do rozbudowy jest przygotowywane także wrocławskie centrum handlowe Pasaż Grunwaldzki (z 2007 r.), jednak tu prawdopodobnie przybędzie część biurowa. W III kw. 2013 r. Echo chce też rozpocząć budowę centrum handlowego Korona w rumuńskim Braszowie. Ma też tereny pod projekty w Poznaniu, Katowicach i Koszalinie.

— Szukamy działek pod centra handlowe w dużych miastach, przede wszystkim w Warszawie, jednak jest to trudne. Dlatego rozważamy kupowanie starszych centrów handlowych z potencjałem modernizacji i rozbudowy. Najpierw jednakzajmiemy się naszymi inwestycjami — mówi Piotr Gromniak.

W Polsce działa około 340 centrów handlowych, z których połowa jest starsza niż 10 lat. Eksperci Jones Lang LaSalle wyliczyli, że modernizację lub rozbudowę przeszła już jedna trzecia. Do końca 2014 r. dołączy do nich jeszcze 20 — wśród nich warszawskie centra Klif, Blue City, Promenada czy Galeria Mokotów.

— Starsze obiekty mają zazwyczaj bardzo dobre lokalizacje i są już wypromowane. Dlatego pewna grupa inwestorów widzi w takiej strategii potencjał — mówi Patrycja Dzikowska z Jones Lang LaSalle.

Pieniądze to nie problem

Tylko rozbudowy centrów Echo Investment w Bełchatowie, Jeleniej Górze i Szczecinie pochłoną ponad 300 mln zł. W planach na przyszły rok jest jeszcze m.in. budowa biurowców w Katowicach, Krakowie, Gdańsku i we Wrocławiu, a także wieżowca przy al. Jana Pawła II w Warszawie. Czy będą pieniądze na te inwestycje?

— Prowadzimy konserwatywną politykę finansową. W przyszłym roku zapadają nam obligacje warte 250 mln zł, część z nich zamierzamy przedłużyć. Przez rynek są dobrze oceniane. W maju zrolowaliśmy obligacje warte 115 mln zł, a chętnych było więcej. Ponadto nasze projekty są na tyle bezpieczne, że banki nie odmawiają nam kredytowania — zapewnia prezes Echa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu