Egzotyka wypiera swojskie smaki

Wiktor Szczepaniak
24-12-2007, 00:00

Polacy polubili kulinarne nowinki, a firmom w to graj. Tym bardziej że nasze portfele z roku na rok są coraz grubsze.

Pierwszy raport o nowościach na polskim stole

Polacy polubili kulinarne nowinki, a firmom w to graj. Tym bardziej że nasze portfele z roku na rok są coraz grubsze.

Rynek produktów żywnościowych w Polsce, wart grubo ponad 100 mld zł, zmienia się jak w kalejdoskopie. Konsumenci chętnie wydają pieniądze na nowości, więc firmy prześcigają się w ich produkcji. I właśnie dlatego postanowiła im się przyjrzeć firma analityczna PMR, która opracowała pierwszy raport na temat nowości na polskim stole.

Etniczne pokusy

— Przeanalizowaliśmy taktykę wprowadzania na polski rynek nowych produktów przez 60 największych firm spożywczych. Okazało się, że nowości najczęściej (47 proc. przypadków) polegały na wprowadzaniu nowych smaków w już istniejących liniach produktowych — mówi Marcin Szaleniec, analityk PMR.

Z raportu wynika, że wśród nowych smaków najpopularniejsze są te nawiązujące do kuchni etnicznych z całego świata, np. włoskiej, hiszpańskiej czy tajskiej. Moda na egzotyczne smaki nie zabija jednak polskiej tradycji.

— Drugą pod względem popularności kategorią nowych smaków są te nawiązujące do domowych, staropolskich czy babcinych przepisów — zaznacza Marcin Szaleniec.

W wyścigu nowości na drugim miejscu, po nowych smakach, są wyroby o walorach prozdrowotnych (20 proc. nowości). Trzecią pozycję zajmują produkty „wygodne i oszczędzające czas” (np. dania gotowe).

Analitycy podkreślają też, że więcej jest nowości z segmentu premium niż nowości dla oszczędnych, co wskazuje na rosnącą siłę nabywczą społeczeństwa i wyższe zarobki firm spożywczych.

Czekoladowe chili

Nowinki dla większości firm z branży spożywczej są motorem rozwoju i wzrostu zysków. Stąd zarządzający przykładają do nich wielką wagę.

— Sytuujemy się na rynku jako firma innowacyjna i nie są to tylko puste słowa. Każdego roku blisko 30 proc. naszych obrotów przynoszą nowości — mówi Marek Moczulski, prezes giełdowego ZPC Mieszko.

Jego zdaniem, ludzie silnie reagują na nowości i chętnie próbują egzotyki. Dlatego we wprowadzonej niedawno na rynek przez Mieszko nowej linii słodyczy można znaleźć takie specjały, jak czekoladki z dodatkiem pikantnego chili. Mieszko mnoży nowości szczególnie pod najsilniejszą marką — Zozole.

— Na początku były tylko cukierki. Teraz są żelki, lizaki, batoniki, napoje, a nawet jogurty — informuje Marek Moczulski.

Co ciekawe, te dwa ostatnie produkuje we współpracy z innymi firmami spożywczymi (Hoop, Bacha).

Wiktor Szczepaniak

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Egzotyka wypiera swojskie smaki