Eko Holding myśli o fuzjach

WIS
opublikowano: 18-11-2010, 00:00

Handlowa spółka szykuje serię kolejnych przejęć w branżach hurtowej i detalicznej. I nie tylko.

Handlowa spółka szykuje serię kolejnych przejęć w branżach hurtowej i detalicznej. I nie tylko.

Grupa Eko Holding, która rozwija m.in. sieć własnych supermarketów Eko oraz sieci sklepów franczyzowych Rabat (spożywcze) i Jasmin (drogeryjne), w przeciwieństwie do niektórych giełdowych konkurentów, np. Bomi, może pochwalić się solidnymi zyskami po trzech kwartałach 2010 r. Podała, że zarobiła na czysto prawie 17 mln zł przy przychodach przekraczających 921 mln zł. Choć wyniki są na porównywalnym poziomie z takim samym okresem 2009 r., to zarząd Eko Holdingu jest z nich zadowolony, podkreślając, że ogólna sprzedaż żywności, alkoholu i papierosów w Polsce nieznacznie się skurczyła w porównaniu z 2009 r. Słaba koniunktura w branży odciśnie jednak piętno na wynikach spółki, która skorygowała prognozę zysku netto na 2010 r. z 29 do 24 mln zł. Nawet taki wynik będzie jednak o 20 proc. wyższy niż w 2009 r.

— Prowadzimy kilkanaście rozmów w sprawie akwizycji zarówno w segmencie dystrybucyjnym, jak i detalicznym. Dynamiczny rozwój firmy zaowocuje m.in. wzrostem liczby supermarketów Eko do minimum 300 na koniec przyszłego roku — mówi Krzysztof Gradecki, prezes Eko Holdingu.

Sieć Eko liczy już ponad 260 placówek. Poza przejmowaniem mniejszych firm zarząd spółki nie wyklucza fuzji z silnymi podmiotami z branży handlowej.

— Chodzą nam po głowie również takie scenariusze. Weszliśmy na giełdę nie po to, żeby stać w miejscu — mówi Krzysztof Gradecki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WIS

Polecane