Ekolodzy przestrzegają przed podziemnym zgazowaniem węgla

DI, PAP
06-08-2016, 18:39

Podziemne zgazowanie węgla wcale nie jest "czystą" technologią węglową, jest ono niebezpieczne dla środowiska i klimatu - przekonują w raporcie ekolodzy z Friends of the Earth.

Zgazowanie węgla jest wymienione w konsultowanej obecnie Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju.

Podziemne zgazowanie węgla polega na kontrolowanym wypalaniu pokładów węgla pod ziemią, w skutek czego w złożu powstaje syngaz. To gaz syntezowy, mieszanina metanu, wodoru i tlenków węgla, który jest następnie wydobywany na powierzchnię i wykorzystywany później np. do produkcji paliw, czy energii elektrycznej.

Organizacja Friends of the Earth International w raporcie "Fuelling the Fire" opisuje próby wykorzystania technologii podziemnego zgazowania węgla z Australii, USA, Chin, RPA i Wielkiej Brytanii, które realizowane były w ciągu ostatnich 30 lat. Autorzy przekonują, że PZW powoduje poważne straty w środowisku naturalnym m.in. przez skażenie wody, a jej rozpowszechnienie spowodowałoby katastroficzne zmiany klimatu. Dodają też, że emisje CO2 związane z produkcją prądu przy wykorzystaniu PZW są o ok. 10-krotnie większe niż w przypadku energetyki słonecznej i blisko 40-krotnie większe niż w energetyce wiatrowej.

"Raport pokazuje, że podziemne zgazowanie węgla nie jest bezpieczne ani dla środowiska, ani dla klimatu. Polska powinna upatrywać swojej szansy na transformację niskoemisyjną w sprawdzonych i bezpiecznych technologiach: w odnawialnych źródłach energii i poprawie efektywności energetycznej" - przekonuje Marek Józefiak z organizacji ekologicznej Polska Zielona Sieć.

Autorzy raportu wskazują, że jeśli na Ziemi mamy uniknąć podwyższenia średniej temperatury o 2 stopnie Celsjusza, to z 860 mld ton światowych zasobów węgla - 88 proc. musi pozostać pod ziemią.

"By nie podgrzewać naszej planety o więcej niż 1,5 stopnia Celsjusza, zgodnie z porozumieniem klimatycznym z Paryża – ludzkość może wyemitować jeszcze 205 gigaton CO2. Tymczasem, według szacunków Światowej Rady Energetycznej, technologia podziemnego zgazowania węgla mogłaby poszerzyć dostępne zasoby węgla o 600 mld ton. Ich spalenie spowodowałoby emisję dodatkowych 1,65 biliona ton CO2 czyli czterokrotnie więcej niż wartość graniczna dla katastrofalnego w skutkach wzrostu temperatury globalnej powyżej 2 stopnie" - twierdzą ekolodzy.

Organizacje wskazują, że w australijskim stanie Queensland zakazano stosowania technologii PZW. Przekonują, że doprowadziła ona do znacznego zanieczyszczenia tego stanu, wyznaczono obszar o powierzchni ponad 300 km kw., na którym ograniczono możliwość użytkowania ziemi. Dodają, że podziemne zgazowanie węgla może być przyczyną zanieczyszczeń wód gruntowych i wiąże się też z niebezpieczeństwem osadzania się gruntu.

Polska Zielona Sieć zwraca uwagę, że w opublikowanej pod koniec lipca przez resort rozwoju Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju jednym z działań mogących poprawić bezpieczeństwo energetyczne kraju jest zgazowanie węgla. Projekt dokumentu jest obecnie w konsultacjach.

Przypominają, że obowiązujące w naszym kraju Prawo geologiczne i górnicze nie uznaje technologii podziemnego zgazowania węgla jako formy wydobycia węgla, dlatego obecnie nie jest możliwe uzyskanie koncesji na wydobycie tą metodą.

"Próby podziemnego zgazowania w Polsce podejmowane były dotychczas w kopalni doświadczalnej Barbara oraz w KWK Wieczorek. W tej ostatniej po kilku latach kosztownych przygotowań, w 2014 roku udało się zgazować niecałe 250 ton węgla, dzięki czemu uzyskano ok. 1 mln m sześc. syngazu" - podkreślają ekolodzy z Polskiej Zielonej Sieci.

Przytaczają też raport NIK, w którym izba oceniła, że nie wcześniej niż za 15 lat będzie możliwe wdrożenie technologii podziemnego zgazowania węgla na skalę przemysłową. W ostatnich latach wydano na nie już ponad 96 mln zł (w tym 78 mln zł z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju).

"Odległa perspektywa przemysłowego wykorzystania, jak i wątpliwości dotyczące skutków środowiskowych i klimatycznych podziemnego zgazowania węgla powodują, że powinniśmy się pozbyć złudzeń, że będzie to remedium na problemy naszego sektora energetycznego oraz na globalne wyzwania związane ze zmianami klimatu" - konkluduje Marek Józefiak z Polskiej Zielonej Sieci.

Spółki węglowe postrzegają technologię podziemnego zgazowania węgla jako alternatywną metodę wydobycia niewielkich pokładów węgla zalegających na dużych głębokościach – tam, gdzie tradycyjna eksploatacja jest nieopłacalna lub niemożliwa. W ocenie przedstawicieli branży wydobywczej, takie rozwiązanie może przyczynić się do zwiększenia popytu na węgiel; jednak aby wdrożyć taką technologię na skalę przemysłową, potrzebne są dalsze badania.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Górnictwo / Ekolodzy przestrzegają przed podziemnym zgazowaniem węgla