Ekologiczny projekt EcoEnergii

Ewa Broniszewska
opublikowano: 23-08-2006, 00:00

Jeśli Mazury, to tylko „czysty” biznes. EcoEnergia postanowiła pożenić produkcję tarcicy, biopaliw i energii.

Istniejąca od 1991 r. EcoEnergia, firma inżynierska specjalizująca się m.in. w ochronie środowiska, wchodzi w nowy projekt energetyczno-ekologiczny. W przyszłym roku planuje otwarcie trzech skorelowanych ze sobą zakładów: tartaku, produkcji biopaliw (przetwarzanie odpadów z produkcji tartacznej) oraz energii cieplnej. Koszt całego przedsięwzięcia będzie wynosić 16,9 mln zł. Firma zdobyła część finansowania ze środków unijnych (5,9 mln zł), większość jednak pochodzi z kredytu inwestycyjnego PKO BP i środków własnych. Projekt ulokowano na 6 ha należących do dawnego zakładu produkcji materiałów budowlanych w Liskach w gminie Stare Juchy koło Ełku.

— Tartak ma produkować 30 tys. m sześc. tarcicy rocznie. Odpady z tartaku będą stanowić część bazy surowcowej do produkcji paliwa ekologicznego, które zostanie wykorzystane do opalania ciepłowni. Przy założeniu, że produkt ten okaże się atrakcyjny cenowo, gmina będzie mogła wyeliminować ogrzewanie węglem — mówi Wojciech Pokorski z EcoEnergii.

Spółka ogłosiła właśnie przetarg na wykonanie trzech zakładów. Na tym jednak nie poprzestanie. W dalszej perspektywie przewidziano wybudowanie turbiny gazowej, napędzanej spalinami, do produkcji energii elektrycznej. Według założeń, po trzech latach inwestycja zacznie przynosić zyski, a po siedmiu nastąpi spłata kredytu.

Danuta Kawecka, wójt gminy Stare Juchy, trzyma kciuki za inwestycję, choć zachowuje sporą dozę dystansu.

— Nie uwierzę, dopóki nie zobaczę. Ale cieszę się, że dzięki tej inwestycji powstaną nowe miejsca pracy — nie tylko w samej EcoEnergii, ale też kooperujących z nią spółkach — twierdzi wójtowa.

Według niej, powstanie 60 etatów, według EcoEnergii nieco mniej — 45.

— Produkcja tarcicy wydaje się bardzo rentowna, gdyż tartaki w okolicy poupadały, a zapotrzebowanie na drewno kominkowe oraz drewno jako materiał budowlany jest duże — ocenia Danuta Kawecka.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Broniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu