Ekrany u króla hamburgerów

MIM
08-10-2007, 00:00

Firmom, których grupa docelowa odbiorców pokrywa się z grupą klientów restauracji McDonald’s, przybył nowy kanał dotarcia.

Firmom, których grupa docelowa odbiorców pokrywa się z grupą klientów restauracji McDonald’s, przybył nowy kanał dotarcia.

W ponad 190 przybytkach czerwono-żółtej sieci fast- foodów w całej Polsce pojawiło się nie tak dawno kilkaset 42-calowych ekranów LCD Sharp. W odbiornikach stosuje się specjalny program.

— Zaoferowaliśmy sieci McDonald’s oryginalny program muzyczny pod artystyczną redakcją Marka Sierockiego. Ten znany prezenter wybiera i miksuje wideo- klipy. Co miesiąc też je aktualizuje — mówi Katarzyna Skopiec z firmy PPI-ETC, właściciela ekranów, programu i sprzedawcy czasu reklamowego.

10 proc. programu (6 minut w ciągu godziny) będzie przeznaczone na spoty reklamowe. PPI-ETC sprzedaje czas w różnych pakietach. Ich cena zależy od długości i lokalizacji kampanii. Najkrótsza kampania na nośnikach firmy może trwać tydzień i kosztuje około 30 tys. złotych. Reklamodawca sam wybiera lokalizację i czas emisji.

PPI-ETC kieruje swoją ofertę do domów mediowych i do indywidualnych klientów.

— Ekrany i nowoczesny system nagłaśniania zamontowaliśmy wszędzie tam, gdzie McDonald’s działa w samodzielnych salach — w każdej jest od dwóch do ośmiu ekranów, zależnie od wielkości pomieszczenia. Ponieważ miesięcznie restauracje tej sieci odwiedza około 12 milionów Polaków, więc sądzimy, że możliwość dotarcia do nich za pośrednictwem naszych nośników spotka się z zainteresowaniem reklamodawców — informuje Katarzyna Skopiec.

Kampanie w McDonald’s już się zaczęły. Jedną z pierwszych firm, testujących nowe nośniki, jest PTC Era.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MIM

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Media / Ekrany u króla hamburgerów