Eksperci: Kredyty dla firm byłyby łatwiej dostępne dzięki sprawnej informacji gospodarczej

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 14-03-2006, 16:40

Kredyty dla firm byłyby łatwiej dostępne i tańsze, gdyby lepszy był dostęp do informacji o przedsiębiorstwach i ich zachowaniach płatniczych - poinformowała podczas wtorkowej konferencji prasowej Iwona Janeczek z KSV Biura Informacji Gospodarczej (BIG).

Kredyty dla firm byłyby łatwiej dostępne i tańsze, gdyby lepszy był dostęp do informacji o przedsiębiorstwach i ich zachowaniach płatniczych - poinformowała podczas wtorkowej konferencji prasowej Iwona Janeczek z KSV Biura Informacji Gospodarczej (BIG).

Problem braku informacji dotyczy, według szacunków KSV BIG, ok. 2 milionów polskich firm.

Kredyty dla przedsiębiorstw wzrosły w 2005 r. o 2 proc. Zdaniem Janeczek, gdyby informacja o przedsiębiorcach, szczególnie w odniesieniu do małych i średnich firm funkcjonowała tak, jak o klientach detalicznych, kredyty stałyby się bardziej dostępne również dla przedsiębiorców.

Zwróciła uwagę na rozwój rynku kredytów detalicznych. W 2005 r. przyrost zadłużenia konsumentów wyniósł 29,4 proc. w stosunku do 2004 r., dzięki zwiększeniu akcji kredytowej o 24 mld zł.

"Te wyniki były możliwe także dzięki działalności Biura Informacji Kredytowej (BIK)" - powiedziała Janeczek. Podkreśliła, że BIK, gromadzący informacje o spłacaniu kredytów przez klientów detalicznych, umożliwia bankom m.in. lepszą ocenę ryzyka i ułatwienia w procedurach przyznawania kredytów.

Ze względu na trudności banków w oszacowaniu ryzyka, a co za tym idzie - utrudnieniami dla przedsiębiorców w uzyskiwaniu kredytów - nawet w ponad 80 proc. transakcji między przedsiębiorcami wykorzystywany jest kredyt kupiecki, czyli opóźnienia w płatnościach dla dostawców. "Jeśli banki udzielają mało kredytów to znaczy, że większość przedsiębiorców kredytuje się u kontrahentów" - powiedziała Janeczek.

Według raportu Doing Business 2006, przygotowanego przez Bank Światowy (BŚ) i badającego otoczenie biznesu w 155 krajach, Polska jest na 88 miejscu jeśli chodzi o łatwość pozyskiwania kredytów - poinformował we wtorek Jacek Wojciechowicz z Banku Światowego. Natomiast jeśli chodzi o egzekwowanie zobowiązań, dopiero na 104 miejscu. Przeciętny termin odzyskania należnych pieniędzy to w naszym kraju 980 dni.

W Polsce 38,1 proc. pożyczkobiorców ma historię kredytową, podczas gdy np. w Stanach Zjednoczonych - 100 proc. W ocenie BŚ, kredytodawcy powinni mieć dostęp zarówno do informacji pozytywnych, jak i negatywnych o swoich klientach. "Dostęp do kredytu to jedna z największych barier wzrostu" - powiedział Wojciechowicz.

Według szacunków BŚ, gdyby w Polsce przeprowadzić reformy w otoczeniu biznesu takie, by nasze prawodawstwo zbliżyło się do najwyżej notowanych w rankingu krajów, bezrobocie mogłoby być mniejsze o 6,4 pkt. proc., a średnioroczny wzrost gospodarczy byłby wyższy o 1,2 pkt. proc.

Błażej Lepczyński z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową (IBnGR) zwrócił uwagę, że rynek kredytów detalicznych ma w Polsce prawie taką samą wielkość, jak rynek kredytów dla przedsiębiorstw.

Również IBnGR zwraca uwagę na konieczność lepszych regulacji dotyczących informacji gospodarczej. "Jeśli rynek szybko rośnie, rośnie również ryzyko, że portfel kredytowy banków się pogorszy. Banki bowiem wchodzą w segmenty o coraz gorszych parametrach" - podkreślił Lepczyński.

W Polsce informacje o firmach gromadzą 4 biura informacji gospodarczej. Ich funkcjonowanie reguluje ustawa z 2003 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane