Eksperci o wpływie składki rentowej na inflację

opublikowano: 30-06-2007, 10:49

Eksperci ekonomiczni nie są zgodni, jaki wpływ na inflację będzie miała obniżka składki rentowej. Zdaniem części z nich, zwiększy to presję inflacyjną. Od 1 lipca składka rentowa zostanie obniżona o 3 pkt. proc. po stronie pracowników. Następnie od 1 stycznia 2008 r. składka zostanie obniżona o kolejne 4 pkt. proc. - po 2 pkt. po stronie pracowników i  pracodawców. Obecnie wynosi ona 13 proc. Po redukcji pracownicy będą płacić 1,5 proc. składki, a pracodawcy - 4,5 proc.

Ekspert Business Centre Club (BCC) Wojciech Nagel uważa, że obniżka pociągnie za sobą wzrost wydatków na konsumpcję. Według niego, inflacja może się przez to zwiększyć do 1 pkt. proc. W maju inflacja wyniosła 2,3 proc., czyli stała się bliska celowi NBP, wynoszącemu 2,5 proc.

Nagel przypomniał, że Rada Polityki Pieniężnej, obawiając się wzrostu inflacji, podniosła na ostatnim posiedzeniu stopy procentowe o 25 punktów bazowych. Przyczyniło się do tego wyraźne ożywienie gospodarki, produkcji, a także pojawiające się coraz częściej żądania podwyżek wynagrodzeń.

Tymczasem - według niego - podwyżka płac poprzez redukcję składki dodatkowo zwiększy presję inflacyjną. "Uważam, że zarobki pracowników powinny być podniesione poprzez zwiększanie wydajności" - powiedział. Przypomniał, że obniżka będzie kosztować ok. 23 mld zł. Tymczasem - według niego - pieniądze te można było wydać np. na reformę służby zdrowia.

Zdaniem ekspert Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan Małgorzaty Krzysztoszek, nie ma pewności, że wzrost płac zostanie przeznaczony na konsumpcję, ponieważ gospodarstwa domowe w coraz większym stopniu inwestują swoje środki, rosną też ich oszczędności.

"Moim zdaniem obawy o zwiększenie presji inflacyjnej są absolutnie nieuzasadnione. Po obniżce składki mamy szansę na osłabienie inflacji, w związku ze zmniejszeniem presji płacowej" - powiedziała PAP Krzysztoszek.

Wyjaśniała, że coraz większa liczba pracowników domaga się podwyżek, co oznacza tzw. presję płacową. Obniżka składki pozwoli na zwiększenie wynagrodzeń bez zagrożenia inflacją. Według niej, presja inflacyjna wzrosłaby wówczas, gdyby pracodawcy, chcąc sfinansować podwyżki dla pracowników, podnosili ceny swoich towarów i usług.

Z jej wyliczeń wynika, że osoba zarabiająca 2,5 tys. zł brutto, czyli 1 tys. 685 zł netto, dzięki redukcji składki rentowej może spodziewać się od 2008 r. wzrostu płacy do 1 tys. 790 zł netto, czyli o ok. 100 zł.

Wzrostu inflacji w wyniku redukcji składki nie obawia się również ekonomista z Centrum im. Adama Smitha Andrzej Sadowski. "To, że ludziom będzie się mniej zabierać, nie oznacza wzrostu inflacji" - powiedział.

Sadowski uważa, że redukcja składki będzie miała niewielki wpływ na gospodarkę, a pracownicy nie odczują w dużym stopniu zwiększenia pensji. Dodał, że jest rozczarowany, iż rząd nie obniżył w większym stopniu składki po stronie pracodawców, by obniżyć w ten sposób wysokie koszty pracy.(PAP)

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu