Eksperci: Rosja raczej nie zwiększy szybko dostaw gazu do Europy

opublikowano: 23-09-2021, 13:19

Nie należy oczekiwać, że Rosja pomoże Europie pokonać kryzys energetyczny szybkim zwiększeniem dostaw gazu. Być może zrobi to dopiero w listopadzie, uważają eksperci.

Gazprom wydobywa najwięcej gazu od ponad dekady. Pozostaje on jednak przede wszystkim w kraju, bo Rosja musi uzupełnić magazyny wyczerpane po ostatniej długiej i ostrej zimie. Potrwa to przynajmniej do końca października, uważają eksperci.

- Koncentracja na krajowym rynku jest mocna, a Gazprom nie chce go destabilizować pomimo perspektywy osiągnięcia rekordowych zysków z eksportu – powiedział Ildar Dawleczyn, analityk Wood. – Gazprom nie dysponuje tak dużymi niewykorzystanymi mocami aby od razu zwiększyć wydobycie – dodał.

fot. Bloomberg
fot. Bloomberg

Na koniec ostatniej zimy magazyny gazu w Rosji wypełnione były tylko w 16 proc. Normalnie, kiedy kończy się zima, pozostaje w nich 35-40 proc. gazu. W ubiegłym tygodniu Gazprom informował, że dziennie pompuje 325 mln metrów sześciennych gazu do magazynów w Rosji. To niemal tyle samo co wysyła do zachodniej Europy.

Eksperci zwracają uwagę, że cena gazu w listopadzie nie będzie zależała tylko od tego co zrobi Rosja, ale także od innych dostawców, jak Norwegia, a także od pogody.

- Gazprom nie ma czarodziejskiej różdżki i możliwości natychmiastowego dostarczenia dodatkowego gazu do każdego miejsca w Europie, które będzie tego potrzebować – powiedział Witalij Jermakow z Oxford Institute for Energy Studies. – Bez względu na to jak bardzo Gazprom będzie tego chciał, nie może samodzielnie zrównoważyć tak dużego rynku jak Europa – dodał.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane