Ekspert Banku Światowego: koniunktura na węgiel potrwa 1-3 lata

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 08-03-2005, 14:17

Dobra koniunktura na węgiel koksujący może potrwać jeszcze 2-3 lata, na węgiel energetyczny około roku. Aby przygotować się do okresu dekoniunktury, Polska nie uniknie dalszej likwidacji niektórych kopalń - ocenia John Strongman, główny doradca Banku Światowego ds. górnictwa.

Dobra koniunktura na węgiel koksujący może potrwać jeszcze 2-3 lata, na węgiel energetyczny około roku. Aby przygotować się do okresu dekoniunktury, Polska nie uniknie dalszej likwidacji niektórych kopalń - ocenia John Strongman, główny doradca Banku Światowego ds. górnictwa.

- Nie mamy szklanej kuli do przewidywania koniunktury, ale sądzimy, że dobra koniunktura na węgiel koksujący potrwa jeszcze co najmniej 2-3 lata, natomiast wysokie ceny węgla energetycznego, sterowane popytem ze strony Chin, mogą utrzymać się jeszcze z rok, szczególnie że produkcja węgla na świecie rośnie - powiedział Strongman, uczestniczący w katowickiej konferencji o kobietach w górnictwie.

Dodał, że rosnąca produkcja węgla, będąca odpowiedzią na wzmożony popyt, w połączeniu z ciągłą presją konkurencyjną ze strony gazu, doprowadzą w perspektywie roku do osłabienia obecnej koniunktury w zakresie węgla energetycznego. Zastrzegł, że wszelkie prognozy cen są obecnie bardzo trudne i mogą okazać się nietrafione.

Strongman ocenił, że zaobserwowane w styczniu znaczące wahania cen węgla w zachodnioeuropejskich portach oraz zmiany cen frachtów nie są jeszcze symptomem końca koniunktury. - Pod koniec lutego ceny ustabilizowały się i można oczekiwać, że przez mniej więcej rok pozostaną na w miarę stałym poziomie -powiedział, zastrzegając, że wpływ na ceny węgla ma także pogoda; zbyt szybkie ocieplenie może spowodować spadek cen.

Jego zdaniem, producenci węgla muszą mieć "plan awaryjny" na wypadek spadku cen węgla. Jak powiedział, większość polskiego górnictwa jest po restrukturyzacji przemysłem silnym, o niskich kosztach i z perspektywami na przyszłość, choć również z potrzebami w zakresie inwestycji i dokapitalizowania. Pozostaje jednak kilka starszych kopalń, których przyszłość może być szczególnie zagrożona w przypadku dekoniunktury.

- Nieuniknione jest zamknięcie jeszcze paru kopalń, gdzie koszty są najwyższe. Pozostaje tylko pytanie, czy trzeba to będzie zrobić w sposób wymuszony, bardzo szybko w związku z załamaniem się sytuacji na rynku, czy też będzie to można zrobić w sposób uporządkowany i długofalowy - powiedział Strongman.

Menedżer krajowy Banku Światowego dla Polski Edgar Saravia dodał, że nawet w przypadku zmiany sytuacji rynkowej w bardzo krótkim okresie, Bank Światowy jest w stanie szybko zareagować i udzielić Polsce - jeśli zwróciłby się o to polski rząd - kolejnej pożyczki na działania restrukturyzacyjne. - Przygotowanie projektu i udzielenie pożyczki możliwe jest nawet w ciągu sześciu miesięcy - powiedział.

Saravia potwierdził, że obecnie Bank Światowy gotów jest udzielić Polsce kolejnej pożyczki związanej z restrukturyzacją górnictwa, np. na wsparcie programu prywatyzacji kopalń. Dodał jednak, że jest to bardzo wstępny projekt, a żadne konkretne rozmowy w tej spawie nie są na razie prowadzone. Udzielenie ewentualnej pożyczki w tym roku uznał za mało prawdopodobne.

W zeszłym roku Bank Światowy udzielił Polsce dwóch pożyczek wspierających program restrukturyzacji górnictwa, o łącznej wartości 300 mln USD, na pakiet socjalno-aktywizujący i sfinansowanie wcześniejszych emerytur górników (200 mln USD) oraz na likwidację kopalń i łagodzenie związanych z tym skutków dla środowiska (100 mln USD). Pożyczki te nie zostały jeszcze w całości wykorzystane.

W wypowiedziach sprzed kilku miesięcy przedstawiciele resortu gospodarki nie chcieli przesądzać, czy będzie konieczność zaciągania kolejnych pożyczek na działania związane z górnictwem. Będzie to zależało m.in. od sytuacji budżetu państwa oraz faktycznych kosztów restrukturyzacji. Wcześniej rozważano pożyczenie z BŚ kolejnych 200 mln USD. mab/ mskr/ kaj/

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane