Ekspert: na irlandzkie "tak" wpłynął kryzys gospodarczy

PAP
opublikowano: 03-10-2009, 17:40

Dr Przemysław Żurawski vel Grajewski z  Centrum Europejskiego Natolin ocenia, że na wynik irlandzkiego referendum w  sprawie Traktatu Lizbońskiego wpłynął kryzys gospodarczy.

"Spora część Irlandczyków odebrała nakaz ponownego referendum w sprawie traktatu jako lekceważenie swojego kraju. Wynik wskazuje jednak, że strach przed samotnością w kryzysie przeważył nad irytacją z powodu gorszego potraktowania Irlandii od Francji czy Holandii" - powiedział w sobotę PAP ekspert, nawiązując do pierwszego referendum z ub.r., kiedy Irlandczycy odrzucili traktat większością 53,4 proc. głosów.

Dr Żurawski vel Grajewski ocenił, że wynik irlandzkiego referendum do końca był niewiadomą - niełatwo było przewidzieć zwycięstwo zwolenników traktatu, ale i trudno mówić o zaskoczeniu. Jego zdaniem, irlandzkie "tak" nie przesądza jeszcze losów traktatu.

Według eksperta, który uważa zapisy traktatu za niekorzystne dla Polski, gdyby o jego ratyfikacji miała decydować wyłącznie ocena merytoryczna, dokument nie powinien być przez Polskę przyjęty. Ponieważ jednak - jak mówił - "cena polityczna" takiego kroku byłaby zbyt wysoka, wszystko wskazuje na to, że prezydent niebawem podpisze traktat.

"Blokując traktat Polska weszłaby teraz na +pierwszą linię ognia+. Jednak postawa Polski nie będzie wcale kluczowa dla przyszłości traktatu" - powiedział Żurawski vel Grajewski.

Jego zdaniem, o przyszłości dokumentu zdecyduje nie tylko postawa Czech, które dotąd również nie przyjęły traktatu, ale także Wielkiej Brytanii, gdzie - po ewentualnym zwycięstwie konserwatystów w wyborach - możliwe jest referendum w tej sprawie.

Ekspert uważa, że także w Polsce potrzebna jest dalsza publiczna dyskusja o zapisach traktatu. W jego opinii, wbrew oczekiwaniom zwolenników tego dokumentu, jego wprowadzenie ani nie poprawi skuteczności unijnej polityki zagranicznej, ani nie przyspieszy integracji w ramach UE. Przeciwnie, dominacja - jak mówił - dużych, silnych demograficznie państw, może spowodować tendencje odśrodkowe.

"Wynikającym z traktatu zagrożeniem dla Polski jest m.in. znaczące obniżenie znaczenia prezydencji, a także zredukowanie naszego wpływu na kształtowanie relacji zagranicznych, np. polityki wschodniej" - powiedział Żurawski vel Grajewski.

Jego zdaniem, w konsekwencji Traktat Lizboński może doprowadzić do osłabienia woli integracji europejskiej, szczególnie w mniejszych państwach Unii, oraz prowadzić do naruszenia spoistości wspólnoty. (PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane