Eksporterzy pomogli we wzrostach indeksów azjatyckich giełd

(Tadeusz Stasiuk)
opublikowano: 26-01-2005, 08:17

Dalekowschodnie giełdy poddały się w środę optymistycznym doniesieniom z Wall Street, efektem czego była dominacja strony popytowej. Najważniejsze indeksy zanotowały dosyć duże wzrosty, co zawdzięczają przede wszystkim akcjom czołowych eksporterów regionu.

Dalekowschodnie giełdy poddały się w środę optymistycznym doniesieniom z Wall Street, efektem czego była dominacja strony popytowej. Najważniejsze indeksy zanotowały dosyć duże wzrosty, co zawdzięczają przede wszystkim akcjom czołowych eksporterów regionu.

Tokijski parkiet zyskał 0,9 proc. Toyota największy pod względem wartości koncern samochodowy na świecie dodała ponad 1,5 proc. do swojej wyceny. Podobna skala zwyżki stała się udziałem Nissana. To rezultat wtorkowej informacji o wzroście sprzedaży japońskich samochodów na północnoamerykańskim rynku w minionym miesiącu. Inwestorzy mają przy tym nadzieję, że zaskakujący wzrost styczniowego wskaźnika zaufania w USA, oznaczać będzie jeszcze większe zakupy.

Po przekroczeniu prognoz analityków odnośnie zysku przypadającego na akcję w IV kwartale, co uczynił Teras Instruments, rosły kursy walorów azjatyckich przedstawicieli sektora mikroprzewodników. Taiwan Semiconductor, który jest poddostawcą dla TI zyskał ponad 3,5 proc.

O blisko półtora procent rosły notowania największego koreańskiego eksportera, Samsung Electronics. Niecałe 0,5 proc. wzmocniły się z kolei papiery Hyundai Motor, największego producenta aut w Korei.

Gwiazdą sesji na seulskim parkiecie (indeks Kospi zyskał 1,3 proc.) został sektor stoczniowy, a w jego gronie walory Hyundai Heavy, producenta statków, których wartość wzrosła o niemal 10 proc. Analitycy Macquaire Research podnieśli do „przeważaj” ocenę atrakcyjności inwestycyjnej tych akcji, twierdząc, że w okresie 12 miesięcy ich wycena powinna zwiększyć się o około 5 tys. wonów. Znacząco rosły też kursy konkurentów: Daewoo Shipbuilding (+5,1 proc.) oraz Samsung Heavy (+3,6 proc.)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Tadeusz Stasiuk)

Polecane