Elbląskie PEC idzie na sprzedaż

PAP
opublikowano: 23-02-2010, 09:35

Władze miasta uznały, że spółka nie udźwignie sama wielkich inwestycji. Potencjalny partner będzie mógł objąć 75 proc. udziałów.

Samorząd Elbląga chce sprywatyzować tamtejsze Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej.
- Liczymy, że inwestor zmodernizuje system ciepłowniczy, który należy do najstarszych w Polsce – mówi  Joanna Urbaniak, rzeczniczka urzędu miasta w Elblągu.

Antyczna sieć
Spółka jest właścicielem sieci ciepłowniczej o długości 143 km. Jest to jeden z najstarszych systemów ciepłowniczych w Polsce, uruchomiony w 1958 roku na bazie odbudowanej elektrowni. Mimo modernizacji instalacji wytwarzających ciepło, ich stan jest zły i należy je zastąpić nowymi, sprawniejszymi urządzeniami. Tak uważają władze Elbląga.
- Dla bezpieczeństwa energetycznego miasta konieczna jest budowa nowego kogeneracyjnego (jednoczesne wytwarzanie energii elektrycznej i cieplnej) źródła ciepła. Powinno ono wykorzystywać najnowsze rozwiązania technologiczne, być ekologiczne i efektywne ekonomicznie. Brak inwestycji w tym zakresie spowoduje, że miasto może zostać pozbawione dostaw ciepła sieciowego – wyjaśniła Joanna Urbaniak.

Worek pieniędzy
Władze Elbląga szacują, że budowa nowego źródła ciepła w kogeneracji z produkcją energii elektrycznej może kosztować około 700 mln zł. Ani gmina, ani EPEC nie mają takich pieniędzy. Miasto szuka więc inwestora, któremu może sprzedać większość udziałów w spółce. Za najkorzystniejszą dla spółki i gminy przyjęto sprzedaż 75 proc. udziałów jednemu inwestorowi, najlepiej branżowemu.

Elbląskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej (EPEC) jest spółką, której jedynym udziałowcem jest gmina Elbląg. Kapitał zakładowy przedsiębiorstwa wynosi 13,7 mln zł.
Podstawową działalnością przedsiębiorstwa jest zakup i produkcja ciepła oraz jego przesył, dystrybucja i sprzedaż odbiorcom. Spółka jest w pełni zależna od dostaw ciepła z elektrowni Energa Kogeneracja, należącej do spółki Energa, która pokrywa 87 proc. zapotrzebowania na ciepło. Produkcja własna EPEC zaspokaja jedynie 13 proc. niezbędnych potrzeb cieplnych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane