Elektrim raczej nie zdoła odbić El-Netu

Agnieszka Berger
opublikowano: 20-02-2004, 00:00

Elektrim na razie nie zdecydował się na pozew w sprawie sprzedaży El-Netu. Netia uważa, że nawet gdyby to zrobił, wiele nie zdziała.

Sprawa sprzedaży przez Elektrim Telekomunikację (ET) akcji El-Netu Netii, niezależnemu teleoperatorowi, nie trafiła na razie na drogę sądową. Elektrim, 49-proc. udziałowiec ET, nie zdecydował się na sformułowanie pozwu. Poinformował tylko oficjalnie strony transakcji o swoich zastrzeżeniach i zwrócił się do ET o przekazanie dokumentów związanych ze sprzedażą El-Netu.

— Po ich przeanalizowaniu podejmiemy decyzję o naszych dalszych krokach w tej sprawie — wyjaśnia Ewa Bojar, rzeczniczka prasowa Elektrimu.

Nic o nas bez nas

ET kolejny raz wystawia cierpliwość Elektrimu na próbę, bo choć pismo akcjonariusza trafiło do niej już 9 lutego, do dziś pozostaje bez odpowiedzi. Mimo wszystko Elektrim uważa, że ma szansę na zablokowanie transakcji i liczy, że dzięki temu zdoła skłonić kontrolujące ET Vivendi do podjęcia współpracy.

— Oczekujemy, że nareszcie zostaną uporządkowane nasze relacje z Vivendi. Chodzi głównie o uznanie zapisów umowy inwestycyjnej dotyczącej ET — mówi Ewa Bojar.

Strony mają czas na pokojowe załatwienie sprawy do 2 marca. Na ten dzień ET na wniosek Elektrimu zwołała walne zgromadzenie akcjonariuszy z jednopunktowym porządkiem obrad — dotyczącym sprzedaży El-Netu. Elektrim uważa, że sprzedaż akcji spółki telekomunikacyjnej jest równoznaczna ze zbyciem zorganizowanej części przedsiębiorstwa, co oznacza, że wymaga decyzji walnego zgromadzenia, podjętej większością 2/3 głosów. Prawnicy doradzający Netii są innego zdania.

— Nie mamy powodu obawiać się unieważnienia transakcji — mówi Jolanta Ciesielska, rzeczniczka Netii.

Jeśli Netia ma rację, Elektrim niczego nie zwojuje i pozostanie mu oczekiwanie na wynik arbitrażu w sprawie ET.

Róbmy swoje

Tymczasem Netia już pracuje nad integracją z El-Netem.

— Do końca roku zamierzamy w pełni zintegrować firmy na poziomie operacyjnym — deklaruje Zbigniew Łapiński, członek zarządu i dyrektor finansowy Netii.

Docelowo firmy mają podlegać pełnej konsolidacji, ale jeszcze nie wiadomo, kiedy to nastąpi. Nie jest też przesądzone, kiedy Netia wyczyści księgi z długów El-Netu (730 mln zł bez odsetek), które odkupiła od wierzycieli wraz ze spółką.

— Nie będziemy ich umarzać. Pozbędziemy się ich, dokapitalizowując El-Net — wyjaśnia dyrektor.

Netia zaczyna też już działania na rzecz konwersji na inwestycje całości lub istotnej części ciążących na El-Necie zobowiązań koncesyjnych, wynoszących 114 mln EUR.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy