Emax liczy na znacznie lepsze wyniki w II połowie roku

Internet Securities
14-08-2006, 13:16

Spółka informatyczna Emax liczy, że tradycyjnie jej wyniki w II połowie roku będą znacznie lepsze, zapowiada prezes Emaksu, Piotr Kardach. Nienajlepsze wyniki za I półrocze zarząd spółki tłumaczy zastojem w przetargach na najważniejszych dla spółki rynkach publicznym i energetycznym.

Spółka informatyczna Emax liczy, że tradycyjnie jej wyniki w II połowie roku będą znacznie lepsze, zapowiada prezes Emaksu, Piotr Kardach. Nienajlepsze wyniki za I półrocze zarząd spółki tłumaczy zastojem w przetargach na najważniejszych dla spółki rynkach publicznym i energetycznym. Emax nie podjął jeszcze decyzji w sprawie dywidendy z zysku za 2006 rok, wkrótce zamierza natomiast przejąć niewielką spółkę.

„W II kwartale mieliśmy, jak na naszą skalę działalności i oczekiwania, mało kontraktów. Jestem pewien, że druga połowa roku będzie dla nas tradycyjnie lepsza, a zwłaszcza, że dobry będzie IV kwartał. W tym roku do tej pory szczególnie słabo wygląda sytuacja w sektorze publicznym, w którym z reguły najwięcej kontraktów zawieranych jest pod koniec roku” – powiedział Kardach podczas poniedziałkowej konferencji prasowej.

Dodał, że portfel zamówień Emaksu na 2006 rok (obejmujący też podpisane już w tym roku kontrakty) jest znacznie wyższy niż rok wcześniej, jednak znalazło się w nim więcej przed rokiem umów dostaw sprzętu dla szkół, które charakteryzują się niskimi marżami.

Aktualna wartość backlogu Emaksu wynosi 321,9 mln zł wobec 256,6 mln zł w analogicznym okresie 2005 roku.

Prezes Emaksu wyjaśnia, że na słabe wyniki I półrocza miały wpływ opóźnienia w ogłaszaniu przetargów na informatyzację głównie w sektorze publicznym. Na wynik netto negatywnie wpłynęła też wycena wbudowanych instrumentów finansowych. Według obowiązujących przepisów o rachunkowości na dzień bilansowy musi być dokonana wycena wbudowanych instrumentów finansowych w całym okresie trwania kontraktów długoterminowych denominowanych w walutach obcych, także w odniesieniu do lat następnych po dniu bilansowym, pomimo że kontrakty te będą w części realizowane dopiero w przyszłości.

Emax ocenia, że negatywny wpływ tej wyceny na wynik netto firmy w pierwszym półroczu 2006 wyniósł po uwzględnieniu odroczonego podatku dochodowego 4,16 mln zł.

Prezes Emaksu poinformował w poniedziałek, że spółka nie podjęła jeszcze decyzji, czy wypłaci dywidendę z zysku za 2006 rok.

„Myślę, że będzie to już nasza strategiczna decyzja z ComputerLandem. Nie podjęliśmy takiej decyzji. Na pewno potrzebujemy pieniędzy na rozwój i akwizycje” – powiedział Kardach.

Dodał, że jeszcze w trzecim kwartale Emax poinformuje o przejęciu za kilka milionów złotych firmy, która zajmuje się tworzeniem produktów do planowania przestrzennego (GIS).

Prezes Emaksu zapowiedział, że spółka nie poniesie znacznych kosztów fuzji z ComputerLandem. W tym roku wyniki Emaksu obciąży koszt wynajęcia firmy doradczej. ComputerLand i Emax podzielą po połowie wydatki na jej usługi wynoszące w sumie 400 tys. euro. (ISB)

esc/tom

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Internet Securities

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Emax liczy na znacznie lepsze wyniki w II połowie roku