Emisja wzmocni rozwój Bakallandu

Grzegorz Hryniewicz
28-11-2006, 00:00

Od wczoraj trwają zapisy na akcje Bakallandu. Spółka wyznaczyła cenę emisyjną na 7,50 zł, czyli na maksymalnym poziomie. Wyceniamy je na 7,95 zł. Firma ma solidne fundamenty. Planowane kolejne akwizycje oraz dynamika rozwoju rynku wskazują, że może być atrakcyjną inwestycją. Nowa emisja, z której środki przeznaczone będą na inwestycje i przejęcia, wzmocni dynamiczny wzrost.

Spółka specjalizuje się w imporcie, konfekcjonowaniu, przerobie oraz dystrybucji bakalii, orzechów, suszonych i kandyzowanych owoców, dodatków do ciast, warzyw i owoców w puszkach oraz zdrowej żywności. Swoje produkty sprzedaje na podstawie własnych marek — Bakalland, Uno Premium, Fresco (marka produktów ekonomicznych), Gorillas (marka słonych przekąsek). Sprzedaż prowadzi także pod markami największych sieci handlowych i luzem, w sklepowych koszach. Obecna pozycja rynkowa Bakallandu jest efektem obecności spółki w kanale handlu nowoczesnego (sieci handlowe, sklepy cash & carry) oraz obecności w hurtowniach i mniejszych sklepach spożywczych. Bardzo istotna była także strategia kreacji marek. Dzięki kampaniom reklamowym marki spółki należą do najlepiej rozpoznawalnych wśród grupy docelowej klientów.

Najbardziej znaną marką spółki jest Bakalland. Produkty z logo firmy pojawiają się na rynku w różnych opakowaniach oraz gramaturze. Pozwala to oferować szerszy asortyment, zwiększać udział w rynku oraz narzucać premię w stosunku do cen produktów oferowanych przez konkurentów. Bakalland ma najszerszą ofertę produktów na rynku bakalii. Zakup u jednego dostawcy wielu produktów w różnych kategoriach cenowych powoduje z jednej strony obniżkę kosztów transakcyjnych, związanych z obsługą klienta, a z drugiej usprawnia procesy logistyczno-spedycyjne odbiorców. Przewagę konkurencyjną zapewniają spółce także bardzo duże doświadczenie i znajomość rynku, poparte ponad 15- -letnią działalnością.

Strategia spółki przynosi efekty. W latach 2004-06 (rok obrotowy kończy się 30 czerwca) firma charakteryzowała się dynamicznym wzrostem zysków. Zysk operacyjny w tym okresie wzrósł o 73 proc. i w roku 2005/06 wyniósł 7,36 mln zł. Zysk netto wzrósł trzykrotnie, prawie do 5 mln zł w 2005/06 r. Najbardziej dynamiczny wzrost wystąpił w okresie 2003/04. W roku 2004/05 spółka przeprowadziła restrukturyzację, która negatywnie wpłynęła na aktualne wyniki spółki. Jej efekty będą widoczne w przyszłości. Restrukturyzacja obejmowała m.in. standaryzację procesu produkcji oraz optymalizację działania w zakresie zakupów, sprzedaży i planowania oraz obsługi klientów. Dzięki niej spółka zredukowała koszty operacyjne oraz zwiększyła udział sprzedaży produktów o wyższej rentowności. Poprawiła się także marża na sprzedaży, która wzrosła do 4,2 proc. z 3,2 proc. w roku 2003/04. Pochodną restrukturyzacji była decyzja o skoncentrowaniu się na działalności handlowo-marketingowej oraz outsourcingu części logistyczno-magazynowej. W związku z reorganizacją i zmianą operatora logistycznego Bakalland miał przejściowe problemy z zachowaniem ciągłości dostaw. Przejściowy brak zapasów obniżył sprzedaż. Za to w dłuższym okresie spółka poprawiła kontrolę nad zapasami oraz zoptymalizowała koszty związane z ich zarządzaniem.

Przychody były ostatnio stabilne. W badanym okresie (2004-06) spadły tylko o 1 proc. i w latach 2005/06 wyniosły prawie 125 mln zł. W roku 2004/05 wystąpił jednorazowy spadek przychodów (do 113 mln zł), który wynikał m.in. ze zmian w podejściu do sprzedaży bakalii luzem w sklepach wielkopowierzchniowych. Presja cenowa wymusiła ograniczenia nakładów na serwis i estetykę stoisk, co spowodowało spadek sprzedaży bakalii luzem. Był on także rezultatem rezygnacji z mniej rentownych kontraktów na dostawę bakalii dla dwóch sieci detalicznych. Do spadków przyczyniły się także podwyższenie cen owoców w puszkach (spadek popytu) oraz umocnienie złotego. W ostatnim okresie obrachunkowym (2005-06) sprzedaż wzrosła (o 11,7 mln zł w stosunku do roku poprzedniego).

Mimo dobrych wyników inwestycja w walory spółki jest obarczona pewnym ryzykiem. Bakalland kupuje surowce na rynkach całego świata. Ceny tych surowców podlegają okresowym, często znacznym wahaniom. Wzrost cen surowców przekłada się na wzrost cen produktów, co może osłabić popyt. Spółka narażona jest także na ryzyko kursowe. Osłabianie złotego wobec euro oraz dolara negatywnie wpływa na działalność operacyjną. Kolejnym zagrożeniem jest to, że spółka w znacznym stopniu posiłkuje się kredytami bankowymi w finansowaniu działalności. Pogorszenie wyników może wpłynąć na zmianę podejścia banków do oceny ryzyka kredytowego.

Akcje Bakallandu wyceniliśmy metodą DCF na 7,95 zł, czyli powyżej ceny emisyjnej. Prognozujemy wzrost uzyskiwanych przychodów w przyszłości, jednak ich dynamika nie będzie zbyt duża. W tym roku ich wzrost szacujemy na 0,3 proc., zaś w okresie do nieskończoności o 2,7 proc. Na poziomie operacyjnym spółka w 2005 r. wykazała bardzo dużą dynamikę wzrostu zysku operacyjnego. Przewidujemy, że ta dynamika się utrzyma w dłuższym okresie. Marżę zysku w obecnym roku szacujemy na 5,4 proc., a w okresie do nieskończoności na 4,3 proc. Nasza wycena opiera się więc na dość konserwatywnych założeniach. Nie uwzględniamy w niej także przyszłych inwestycji spółki, bo korzyści z nich wynikające są obecnie trudne do oszacowania.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Hryniewicz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Emisja wzmocni rozwój Bakallandu