Emitenci chcą zawieszenia podatku Belki

Jarosław Królak
opublikowano: 07-11-2008, 00:00

Giełdowe spółki apelują do ministra finansów o zawieszenie podatku Belki. Eksperci woleliby odważniejsze decyzje.

Giełdowe spółki apelują do ministra finansów o zawieszenie podatku Belki. Eksperci woleliby odważniejsze decyzje.

W ostatnich dniach obserwujemy istny wysyp pomysłów na to, jak ugryźć podatek Belki. Czas na to dobry, gdyż pikująca w dół giełda odbiera inwestorom chęć do angażowania się na parkiecie, a fiskusowi drastycznie obniża wpływy z tego podatku. Tym razem pomysł na podatek prezentuje na łamach "PB" Stowarzyszenie Emitentów Giełdowych (SEG).

— Przygotowaliśmy propozycję działań mogących wesprzeć rynek kapitałowy w tym trudnym okresie. Przekazujemy ministrowi finansów pomysł zawieszenia pobierania podatku od zysków giełdowych — informuje Beata Stelmach, prezes SEG.

Kryzys na rynkach finansowych odbija się na psychice giełdowych graczy. Wielu już uciekło z warszawskiego parkietu. Ci, co pozostali, liżą rany i czekają na odbicie. Co chwila słychać o kolejnych pomysłach na poprawienie nastrojów inwestorów. Oczy wszystkich coraz częściej zwrócone są na podatek Belki.

— Naszym zdaniem, zaniechanie poboru podatku od zysków kapitałowych w najbliższych kilkunastu miesiącach mogłoby być silnym sygnałem dla akcjonariuszy spółek do powstrzymania się od wycofywania swoich inwestycji z giełdy. Przy okazji byłaby to zachęta do powrotu tych inwestorów, którzy z niej ostatnio odeszli — mówi Beata Stelmach.

Dodaje, że byłaby to łatwa decyzja dla ministra finansów, gdyż budżet państwa na tym by nie stracił.

— Argumentem przemawiającym za podjęciem takiej decyzji jest to, że wpływy do budżetu (z podatku Belki — red.) przy obecnej sytuacji rynkowej są znikome, a zawieszenie poboru podatku mogłoby być dodatkowym elementem odbudowy zaufania do rynku giełdowego — dodaje prezes SEG.

Wczoraj nie udało nam się uzyskać komentarza resortu finansów w tej sprawie.

O swoim poparciu dla koncepcji zawieszenia poboru tego podatku wspominał niedawno wicepremier Waldemar Pawlak. Platforma Obywatelska (PO) ma inny plan — chce, by pieniądze z podatku Belki zasilały indywidualne konta emerytalne. Entuzjastą tego pomysłu jest Zbigniew Chlebowski, szef klubu PO. Tydzień temu na łamach "PB" zapewniał, że ku takiemu rozwiązaniu skłania się minister finansów. Jak dotąd oficjalnie w tej sprawie resort się nie wypowiedział.

Koncepcja SEG podoba się Wiesławowi Rozłuckiemu, byłemu prezesowi GPW.

— Zawieszenie poboru podatku Belki na pewno dałoby dobry impuls rynkowi, na którym obecnie główną rolę gra psychologia. Uważam jednak, że już lepszym rozwiązaniem byłoby zasilanie wpływami z tego podatku indywidualnych kont emerytalnych — mówi Wiesław Rozłucki.

W ocenie Jarosława Dominiaka, prezesa Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych (SII), pomysł SEG nie jest zły, ale byłby rozwiązaniem połowicznym.

— PO obiecywała całkowite zniesienie podatku Belki, niech więc to zrealizuje. Zawieszenie jego poboru może przynieść dobre skutki, lecz nie na tak krótki czas jak jeden rok. Co najmniej na dwa lata, i to niezależnie od koniunktury na giełdzie — uważa szef SII.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy