Energa pomnoży inwestycje przez dwa

Agnieszka Berger
opublikowano: 18-06-2009, 00:00

Gdańska grupa zapowiada, że w tym roku zainwestuje aż 1,3 mld zł. Najwięcej wyda na rozbudowę sieci.

Gdańska grupa zapowiada, że w tym roku zainwestuje aż 1,3 mld zł. Najwięcej wyda na rozbudowę sieci.

Gdańska grupa energetyczna Energa pochwaliła się wczoraj w komunikacie, że w 2009 r. jej nakłady inwestycyjne będą rekordowe i aż o 100 proc. większe niż rok wcześniej. Łącznie inwestycje mają sięgnąć 1,3 mld zł.

"Ponad połowę z tej sumy, ok. 750 mln zł, pochłoną inwestycje w spółce Energa-Operator. Jest to największy w historii tej spółki budżet inwestycyjny" — głosi komunikat.

— W tym roku chcemy przede wszystkim poprawić bezpieczeństwo i jakość dostaw energii do naszych klientów, a także przyłączyć tysiące nowych. Jednak sporą część pieniędzy przeznaczamy na zaplanowane w naszej strategii i startujące w tym roku inwestycje związane z wytwarzaniem energii — mówi Mirosław Bieliński, prezes Energi.

Grupa zapowiada, że dzięki zaplanowanym nakładom będzie mogła przyłączyć do sieci 35 tys. nowych odbiorców i wybudować ponad 2 tys. km linii energetycznych.

Drugą pod względem wielkości inwestycji spółką w grupie jest Elektrownia Ostrołęka. Plan opiewa na 200 mln zł.

"Większość nakładów pochłoną przygotowania do budowy nowego bloku energetycznego o mocy 1000 MW, którego ukończenie planowane jest na 2015 r." — podała spółka.

Energa chwali się planami inwestycyjnymi, choć nie musi bronić się przed wypłatą dywidendy właścicielowi — ministrowi skarbu. Jego zapowiedzi, że w tym roku chce głęboko sięgnąć do kasy swoich firm, wzbudziły jednak obawy w innych spółkach energetycznych. To jedna z nielicznych branż, w których jest co dzielić. Energa nie miała wprawdzie czym wesprzeć głodnego budżetu, bo spółka holdingowa zamknęła ubiegły rok niewielką stratą. Skonsolidowany zysk grupy wyniósł jednak aż 435 mln zł przy przychodach na poziomie 8,3 mld zł.

Z wypłatą dywidendy musiał się pogodzić zarząd Tauronu. Do podziału było wprawdzie niewiele, bo spółka zarobiła netto tylko 55,6 mln zł. Skarb jednak na wczorajszym walnym zdecydował o wypłacie niemal całego zysku (51,2 mln zł). Przed podobnym scenariuszem broni się zarząd Enei. W projektach uchwał na walne proponuje, żeby 203 mln zł zysku netto zostawić w spółce. Największą pokusą dla skarbu będzie jednak wynoszący 553 mln zł zysk Polskiej Grupy Energetycznej. Właściciel jeszcze nie zadecydował o jego podziale. Na poziomie skonsolidowanym grupa miała aż 2,67 mld zł zysku netto.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Polecane