Energetyczne spięcie na linii Bruksela - Moskwa

(Paweł Kubisiak)
19-09-2006, 21:17

KE skrytykowała Moskwę za cofniętą zgodę dla Royal Dutch/Shell na budowę rurociągu na Sachalinie

Komisja Europejska skrytykowała rosyjskie władze za to, że cofnęły zgodę koncernowi brytyjsko-holenderskiemu Royal Dutch/Shell na budowę rurociągu na Sachalinie. Inwestować zamierzały też dwie japońskie spółki - Mitsui i Mitsubishi.

Moskwa tłumaczy, że unieważniła zgodę ze względu na zagrożenie ekologiczne. Tymczasem, koncern twierdzi, że przestrzegał wszystkich postulatów dotyczących ochrony środowiska.

Bruksela jest poirytowana, że Rosja kolejny raz utrudnia zachodnioeuropejskim koncernom inwestycje, stosując przy tym niejasne kryteria.

Unijny komisarz do spraw energii powiedział, że traktuje tę sprawę bardzo poważnie. "Partnerstwo energetyczne między Rosją a Unią Europejską opiera się na zasadzie wzajemnej przejrzystości, przewidywalności i braku dyskryminacji" - powiedział rzecznik komisarza.

Sekretarz generalny japońskiej Rady Ministrów /Sindzo Abe/ ostrzegł zaś, że decyzja rosyjskich władz może zaszkodzić stosunkom dwustronnym.

Nieoficjalnie wiadomo, że inwestycją zainteresował się Gazprom i chce przejąć 25 procent udziałów. W momencie, kiedy odebrane zostaną licencje ekologiczne brytjsko-holenderskiemu koncernowi, inwestycja straci na wartości, a Gazprom będzie mógł przejąć udziały po niższej cenie.

Płomecka, Pac, IAR

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Paweł Kubisiak)

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Energetyczne spięcie na linii Bruksela - Moskwa