Energetyka: UOKiK nie mówi z góry "nie"

Agnieszka Berger
28-04-2003, 00:00

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zamierza nadal pilnować, aby w energetyce nie powstawały monopole, ale w sprawach koncentracji firm — także pionowej — nie będzie mówił z góry „nie”. Takie wnioski wyciągnął UOKiK z analizy sytuacji na europejskich rynkach energii.

Na czwartkowym posiedzeniu zespołu ds. rynku energii, kierowanego przez Marka Kossowskiego, wiceministra gospodarki, pracy i polityki społecznej, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) przedstawił analizę sytuacji na europejskich rynkach energii. Materiał będzie omawiany na kolejnym spotkaniu zespołu. Według Elżbiety Ostrowskiej, wiceprezes UOKiK odpowiedzialnej za praktyki monopolistyczne i koncentrację przedsiębiorstw, problemy konkurencji w energetyce zachodniej wkrótce będą dotyczyły polskiego rynku.

— Z naszej analizy wynika przede wszystkim, że struktury działające w krajach Europy Zachodniej są bardzo zróżnicowane. Na jednym biegunie znajduje się Francja z monopolistycznym Electricite de France, a na drugim — Wielka Brytania, w której działa kilkaset niezależnych firm energetycznych — mówi Elżbieta Ostrowska.

Zdaniem wiceprezes UOKiK, mimo tych różnic można zaobserwować wspólne tendencje, które decydują o kształcie branży energetycznej w większości krajów.

— Prawie wszędzie mamy do czynienia z koncentracją w sferze wytwarzania energii. Nawet jeśli w kraju działa wiele firm, 40-50 proc. rynku kontrolują 2-3 najwięksi producenci. Firmy budują też powiązania pionowe. Wytwórcy próbują zapewnić sobie dostęp do rynku, przejmując kontrolę nad dystrybucją energii, co może grozić monopolizacją — uważa Elżbieta Ostrowska.

Istnieją jednak „bezpieczniki”.

— Żeby zintegrowane pionowo firmy nie mogły nadużywać swojej pozycji, Komisja Europejska wymaga rozdzielenia organizacyjnego lub przynajmniej finansowego różnych rodzajów działalności. Chodzi o zapobieganie subsydiowaniu skrośnemu, czyli dofinansowywaniu jednej działalności kosztem innej — wyjaśnia przedstawicielka UOKiK.

Zdaniem Elżbiety Ostrowskiej, materiał zgromadzony przez urząd wskazuje na konieczność indywidualnego podejścia do każdego projektu.

— Nadal będziemy stali na straży konkurencji, ale analiza sytuacji w Europie skłania nas do tego, żeby w kwestii integracji pionowej w polskiej energetyce nie mówić z góry „nie” — dodaje Elżbieta Ostrowska.

Mniej ortodoksyjne niż dotąd stanowisko UOKiK ucieszy zapewne Południowy Koncern Energetyczny, który chce przyłączyć kilka spółek dystrybucyjnych, Elektrownię Bełchatów zabiegającą o dwóch łódzkich dystrybutorów i Elektrownię Turów, która odgrzewa stare projekty konsolidacji na Dolnym Śląsku.

— Oświadczenie UOKiK było potrzebne. Dotychczas nasi oponenci twierdzili, że integrację pionową uniemożliwiają bariery prawne. Ale my się nie poddaliśmy i dziś staramy się przypomnieć o naszych koncepcjach, które uważamy za spójne i logiczne — mówi Jerzy Łaskawiec, prezes El Turów, najwytrwalszy zwolennik połączeń pionowych.

— Niektórym polskim firmom wydaje się, że zbudowanie struktur pionowych zastąpi poprawę efektywności. Traktują to jak lekarstwo na całe zło — na przerost zatrudnienia czy nie zoptymalizowane koszty. To błędne podejście. Nie wystarczy się zintegrować, trzeba to zrobić z głową. Koncentracja może być pierwszym krokiem do sukcesu, ale na pewno nie ostatnim — uważa Jacek Antczak z grupy energetycznej Ernst & Young (EY).

— UOKiK ma rację — projekty integracji pionowej wymagają indywidualnego traktowania. Najważniejsza jest jednak jakość regulacji. Od niej zależy, czy łączenie produkcji energii z dystrybucją jest groźne. Jeśli jest dobra, nie ma zagrożenia dla konkurencji — dodaje doradca.

Paweł Urbański z firmy doradczej Central Europe Trust (CET) podkreśla, że regulator może działać bardziej efektywnie, jeśli kontrolowane przez jednego właściciela przedsiębiorstwa wytwórcze i dystrybucyjne zachowają odrębność prawną.

— Pierwszorzędne znaczenie ma jednak przejrzystość mechanizmu kształtowania cen na hurtowym rynku energii — podsumowuje ekspert z CET.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Energetyka: UOKiK nie mówi z góry "nie"