Energia z odpadów elektronicznych

Materiał partnera strony
opublikowano: 17-12-2013, 00:00

Eko Hybres z pomocą z unijnej dotacji wdraża technologię utylizacji zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego. Jednak na razie wyprzedza rynek, więc postawi też na przetwarzanie baterii

Zalegający na wysypiskach zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny może stanowić poważne zagrożenie dla środowiska, a przez to również zdrowia człowieka. Niestety w kraju wciąż jeszcze mało się robi w kierunku skutecznej utylizacji i przetwarzania tego typu odpadów, choć na rynku pojawiają się już firmy proponujące nowatorskie formuły destrukcji odpadów poużytkowych i odzysku surowców wtórnych.

Pracę nad własną technologią rozpoczął Kazimierz Zając; korzysta przy tym z wiedzy i wcześniejszych doświadczeń zawodowych, zdobytych najpierw na Politechnice Rzeszowskiej, potem we własnej, do dziś działającej firmie — Elektronicznym Zakładzie Innowacyjno-Wdrożeniowym Hybres, zajmującym się m.in. opracowywaniem modułów elektronicznych do sprzętu AGD, motoryzacji czy systemów sterowania.

Energia z AGD/RTV

Kazimierz Zając na przełomie lat 2007/08 uruchomił kolejną spółkę, Eko Hybres, i przy jej udziale pracuje nad metodą utylizacji sprzętu AGD, RTV, elektroniki samochodowej itd. A wszystko z wykorzystaniem właściwości technologii plazmowej. W końcu sprzęt elektroniczny zna zarówno od strony badawczej, jak i produkcyjnej.

— Zdaję sobie sprawę z tego, że tego rodzaju urządzenia zawierają niemal wszystkie pierwiastki z tablicy Mendelejewa. Część z nich jest niebezpieczna dla środowiska i należy ją zutylizować. Inne można odzyskać i przetworzyć na energię — zaznacza Kazimierz Zając, prezes firmy Eko Hybres. Wylicza, że w samym tylko telefonie komórkowym mamy ok. 40 pierwiastków.

W zaawansowanym sprzęcie elektronicznym występują też pewne ilości tzw. metali ziem rzadkich (lantanowce), których nie wydobywa się w Europie, ale sprowadza głównie z kopalń zlokalizowanych w Chinach. A szacuje się, że rocznie na rynek europejski wprowadza się ok. 17 kg sprzętu elektronicznego na osobę, a liczba ta stale rośnie. W przyszłości niezbędne więc będzie stosowanie rozwiązań umożliwiających ich destrukcję i odzyskiwanie cennych surowców. W tym zakresie działania można prowadzić już z płaszczyzny lokalnej.

Biznes z unijną dotacją

— Naszą technologię da się w prosty sposób zaadaptować do niewielkich, np. powiatowych lub gminnych, instalacji utylizujących odpady komunalne czy osady z oczyszczalni ścieków i tą drogą pozyskiwać energię cieplną i elektryczną. Instalacje takie mogłyby powstawać przy już istniejących ciepłowniach, zasilając sieć ciepłowniczą — dodaje Kazimierz Zając.

Wdrożenie przez firmę technologii destrukcji zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego (ZSEiE) z wykorzystaniem właściwości reaktorów plazmowych i instalacji wykorzystujących plazmę niskotemperaturową wiąże się jednak ze sporymi kosztami. Właściciel Eko Hybres zdecydował się więc na udział w organizowanym przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości konkursie w ramach działania 1.4-4.1 „Wsparcie na prace badawcze i rozwojowe oraz wdrożenie wyników tych prac” Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. W sumie na realizację projektu pozyskał ponad 16,3 mln zł. Dodatkowo firma w projekt zainwestowała ponad 10 mln zł pieniędzy z własnego budżetu.

Badania i wdrożenie

Część badawczą wsparli pracownicy naukowi z Wydziału Metali Nieżelaznych Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.

— Pomoc była nieodzowna, a współpraca nieprzerwanie trwa do dziś — zaznacza Kazimierz Zając. Natomiast część wdrożeniowa obejmuje budowę hali produkcyjno-magazynowej z zapleczem administracyjno-socjalnym oraz badawczym (pomieszczenia laboratoryjne), a także zakup urządzeń dostępnych na rynku i wytworzenie brakujących elementów.

— Do końca 2011 r. zakończyliśmy pierwszy etap budowy zakładu oraz proces wytwarzania podstawowych urządzeń technologicznych. Kolejne dwa lata przeznaczyliśmy na realizację drugiego etapu budowy oraz uruchomienie procesów technologicznych — mówi Kazimierz Zając. Jego zdaniem, 80 proc. z tych procesów Eko Hybres już realizuje, w tym demontaż pozyskanych odpadów, segregację, kruszenie, zagazowywanie, oczyszczanie gazów, odzysk stopów według wymagań klientów oraz odzysk energii cieplnej.

Formuła przetwarzania baterii

Jednak, jak zauważa właściciel Eko Hybres, krajowy rynek ZSEiE znajduje się obecnie w stanie „zapaści” i na razie destrukcja poużytkowych odpadów nie jest zbyt opłacalna. Swoją technologię rozwija zatem także w bardziej rentownym kierunku, koncentrując się na przetwarzaniu baterii.

— O wiele zdrowszy jest rynek baterii, który jednocześnie stawia wysokie wymagania w zakresie ich przetwarzania i odzysku surowców. Pracujemy nad uruchomieniem pierwszej w Polsce termicznej instalacji, w pełni dostosowanej zarówno do wymogów dyrektywy unijnej, jak i przepisów krajowych, dotyczących poziomu odzysku surowców z baterii. Opracowany przez nas proces technologiczny jest już chroniony zgłoszeniem patentowym — zaznacza Kazimierz Zając.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera strony

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu