Energomontaż Południe finalizuje przejęcie

Kamil Zatoński
opublikowano: 19-02-2008, 09:30

Władze katowickiej spółki, zajmującej się budową i modernizacją w obszarze energetyki i ciepłownictwa, a także prowadzącej poboczną działalność deweloperską, robią w ostatnich tygodniach wszystko, by akcje firmy wróciły do łask inwestorów. Częściowo się to udaje: od  dołka z 16 stycznia (2,19 zł), kurs wzrósł o 63 proc. Tylko wczoraj — o 7 proc.


Dziś dobra passa może być kontynuowana, bo wczoraj po sesji Energomontaż ogłosił zakup 100 proc. udziałów w firmie Amontex Przedsiębiorstwo Montażowe. Cena nabycia to maksymalnie 34,6 mln zł, co przy planowanym na 2008 r. zysku netto kupowanego podmiotu (5,6 mln zł) daje wskaźnik C/Z równy 6,2. Z nieoficjalnych informacji wynika, że Amontex zarobił w 2007 r. na czysto około 3,7 mln zł, do dawałoby wskaźnik C/Z transakcji na poziomie 9,3.


Transakcję można więc uznać za korzystną dla akcjonariuszy Energomontażu. Także z dwóch innych powodów. Po pierwsze — część zapłaty zostanie uiszczona gotówką (19 mln zł), część w akcjach Energomontażu, a 1,7 mln zł to premia, jaką otrzymają dotychczasowi właściciele Amonteksu, jeśli zysk tej spółki będzie zgodny z planowanym. Po drugie — przejęcie pozwoli rozszerzyć kompetencje grupy o produkcję i usługi dla takich branż, jak kopalnie węgla brunatnego, biopaliwa, przemysł petrochemiczny i generalne wykonawstwo. Pozwoli to nieco zdywersyfikować dość wąską specjalizację Energomontażu (głównie energetyka i ciepłownictwo).


Wyniki Amonteksu będą najprawdopodobniej konsolidowane już od drugiego kwartału (wszystko zależy od terminu decyzji UOKiK). Gdyby wyniki spółki rzeczywiście były tak dobre, jak prognozowane, istotnie wpłynęłoby to na poprawę rentowności grupy Energomontażu. Katowicka firma miała do tej pory problem z wypracowywaniem zysków z podstawowej działalności. Zarząd spółki podtrzymuje co prawda plan zysku netto grupy w 2007 r. na poziomie 12,3 mln zł, jednak jego zdecydowana większość pochodzić będzie z deweloperki. Spółka zaksięguje przychody ze sprzedaży ponad 80 proc. powierzchni w projekcie Legnicka Popowice-Park. Inwestorzy traktują tę działalność raczej jako jednorazową (choć Energomontaż planuje jeszcze dwa projekty, to będą one zaliczone do wyników dopiero w 2009 r.), stąd zapewne rozdźwięk między tym, jak wycenę firmy widzą jej władze i rynek.


Na wczorajszej sesji inwestorów zelektryzowała podana w piątek wieczorem wiadomość o tym, że Renata Gasinowicz, wciąż najbardziej znaczący akcjonariusz spółki, zmniejszyła zaangażowanie z 23 do 13 proc., sprzedając blisko 4,4 mln akcji na rzecz Ipopema TFI. Choć nie sprecyzowano tego w komunikacie, chodzi tu najprawdopodobniej o przeniesienie przez inwestorkę aktywów z rachunku prywatnego pod skrzydła TFI. Akcje trafiły do funduszu zamkniętego, podobnego do tych, które Ipopema prowadzi już dla kilku właścicieli giełdowych spółek (np. Wieltonu). Fundusz nie wykluczył przy tym dalszego zwiększania zaangażowania w Energomontaż, ale kolejne ewentualne tego typu transakcje powinny być przez graczy traktowane neutralnie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane