Energożercy proszą o ulgi

Magdalena Graniszewska
opublikowano: 12-09-2011, 00:00

Polscy pożeracze prądu alarmują, że mają gorzej niż rywale z Belgii, Francji, Hiszpanii, Holandii i Niemiec.

Powstał raport o cenach energii na Zachodzie i w Polsce

Polscy pożeracze prądu alarmują, że mają gorzej niż rywale z Belgii, Francji, Hiszpanii, Holandii i Niemiec.

Walka o niższe ceny energii elektrycznej nie ustaje. Największe i najbardziej energochłonne zakłady w Polsce opracowały raport, który ma przekonać władze do przyznania im m.in. rekompensat, zwolnienia z podatku akcyzowego oraz zwolnienia z obowiązku wspierania energii odnawialnej i skojarzonej (czyli zakupu odpowiednich certyfikatów). W przeciwnym wypadku trudno będzie utrzymać rentowność.

Na Zachodzie ulgi

O tańszy prąd od kilku lat walczą Zakłady Górniczo-Hutnicze (ZGH) Bolesław, wydobywające rudę i produkujące cynk energochłonną metodą elektrolizy. A z nimi giganty polskiego przemysłu, czyli KGHM, PCC Rokita, Anwil Włocławek, Zakłady Azotowe Kędzierzyn-Koźle, Zakłady Azotowe Puławy, Celsa Huta Ostrowiec czy Zakłady Chemiczne Zachem.

— Za energię elektryczną płacimy dziś około 140 mln zł rocznie, wobec 70 mln zł w 2008 r. Taki skok cen ma fatalny wpływ na sytuację ekonomiczną naszej grupy. Ratują nas na razie wysokie ceny metali, ale co dalej? — alarmuje Bogusław Ochab, prezes ZGH Bolesław.

Sytuację pogarsza jeszcze ostra konkurencja z Europy Zachodniej, którą wspierają macierzyste kraje.

— Funkcjonuje tam rozbudowany system rekompensat i ulg przysługujących największym konsumentom energii elektrycznej. W Polsce ich nie mamy — podkreśla Bogusław Ochab.

Nie jest gołosłowny. ZGH Bolesław oraz jego energochłonni partnerzy zlecili przygotowanie raportu poświęconego "czynnikom cenotwórczym energii elektrycznej w energochłonnych branżach przemysłowych w wybranych krajach Unii Europejskiej", czyli w Belgii, Francji, Hiszpanii, Holandii i Niemczech.

Wnioski potwierdzają, że pożeracze prądu w Polsce mają trudniej niż ich konkurenci na Zachodzie.

"Jak wynika z analiz, przemysły o dużym zużyciu energii elektrycznej albo zwolnione są w tych krajach z akcyzy, albo obciążenia akcyzowe są dla nich znacząco zredukowane. Obciążenia związane ze wspieraniem produkcji energii elektrycznej z OZE i w wysokosprawnej kogeneracji również są znacząco zredukowane dla tych przemysłów. Usługi przesyłowe na wysokim napięciu są najtańsze w systemie, a dodatkowo duzi odbiorcy przemysłowi otrzymują różne ulgi w opłatach za przesył w ramach dużych kontraktów" — wyliczają autorzy raportu.

U nas — może będą

Te argumenty firmy chcą wykorzystać w rozmowach z władzami. Raport wysłały do resortów gospodarki, finansów i skarbu, a także do Urzędu Regulacji Energetyki i Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

— Resort gospodarki akceptuje nasze argumenty. Czy uda się coś osiągnąć? Mamy nadzieję — mówi Henryk Kaliś, przewodniczący Forum Odbiorców Energii Elektrycznej i Gazu, odpowiedzialny za zarządzanie energią elektryczną w ZGH Bolesław.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu