Era rekordów już za nami

Sebastian Gawłowski, Kamil Zatoński
03-03-2005, 00:00

W tym kwartale spółki poprawią wyniki. Ale już nie wszystkie i nie tak mocno jak w ubiegłym roku.

Analitycy ostrzegają, że przychody i zyski spółek w I kwartale i w całym 2005 r. nie będą już rosły tak szybko jak w ubiegłym.

Po pierwsze — w 2003 r. gospodarka wychodziła z dołka, rok później rozwijała się już bardzo szybko. Większości giełdowym firmom było więc dużo łatwiej zwiększać przychody i zyski. Po drugie — specjaliści przypominają, że warunki makroekonomiczne w tym roku będą już nieco gorsze niż w 2004. Chodzi przede wszystkim o wzmacniającego się złotego i wolniejsze tempo wzrostu gospodarczego.

Nie oznacza to jednak, że wyniki będą słabe. Zdecydowana większość spółek przeszła już restrukturyzację i jest dobrze przygotowana do zwiększania zysków. Będzie już widać pierwsze efekty ubiegłorocznych inwestycji.

Wśród branż, które mogą inwestorom sprawić miłe niespodzianki, analitycy najczęściej wymieniają sektor informatyczny. Wypchane portfele zleceń i duże publiczne przetargi przyczynią się do poprawy giełdowego wizerunku branży IT, która zawodziła w ubiegłym roku. Specjaliści uważają, że dobrą kondycję potwierdzą spółki, które prowadzą działalność wyłącznie na terenie kraju. Banki powinny skorzystać na wzroście akcji kredytowej. Z kolei spółki handlowe powinny zwiększać sprzedaż na fali rosnącego optymizmu konsumentów.

Warto przyglądać się spółkom, które importują wyroby, np. dystrybutorom części samochodowych. Silny złoty im pomaga. PKN Orlen i TP już raczej nie pobiją rekordowych zysków z ubiegłego roku. Największe firmy giełdowe natomiast mają potwierdzić dobrą formę. Z nieco większym niepokojem oczekuje się rezultatów KGHM.

Największe różnice opinii dotyczą sektora budowlanego. Część specjalistów oczekuje, że ten rok nareszcie przyniesie ożywienie. Inni ostrzegają, że oczekiwania inwestorów co do perspektyw branży są znacznie wygórowane, co może zakończyć się sporym rozczarowaniem.

Zgodna opinia dotyczy spółek, w których przychodach dominuje eksport. Silny złoty uniemożliwi im dynamiczne zwiększanie zysków. Dlatego muszą one poważnie zadbać o oszczędności kosztowe.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski, Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Era rekordów już za nami