Era usług szytych na miarę

Puls Biznesu, Partnerem publikacji jest Fujitsu
opublikowano: 08-05-2018, 22:00

3 pytania do Michaela Keegana, senior vice president, head of product business EMEIA

1. Czego oczekuje dzisiaj klient?

Fujitsu jest w o tyle specyficznej sytuacji, że jest producentem sprzętu, oprogramowania, rozwiązań i dostarczycielem usług. Z tego powodu nabywcy chcą od nas otrzymać najwyższą jakość jakości, coś więcej. Ale, odpowiadając wprost, klient oczekuje dobrego traktowania i sprawnej obsługi. Tak więc naszą wizytówką są nasi ludzie, których zatrudniamy, których szkolimy, ale i od których się uczymy. Ja jestem w komfortowej sytuacji, dlatego że w wielu miejscach, którymi się zajmuję, mamy do dyspozycji świetnie wykształconych specjalistów, czy to w Polsce, czy w Izraelu, czy Indiach.

Dodatkowo kraj nad Wisłą ma przewagę nad sąsiadami, nie tylko dlatego, że geografia jest po waszej stronie. Macie też niepowtarzalne połączenie wysokich kompetencji i bardzo dobrej efektywności kosztowej. Jeśli dodamy do tego fakt, że w Polsce równie dobrze sprawdzają się zarówno centra badawcze, jak i centra usług wspólnych, to macie szansę stać się ośrodkiem IT na wielką skalę w niedługim czasie. Dla naszych klientów jest ważne, aby nasze usługi i produkt były na najwyższym poziomie, a technologia umożliwiała permanentny kontakt, niezależnie od miejsca pobytu.

2. Zdaniem wielu menedżerów, rynek usług IT jest tak nasycony, że dostawcy rozwiązań są zmuszeni stawiać na indywidualne podejście. Co oznacza personalizacja dla Fujitsu?

Dzisiaj to fundament, co wynika nie tylko z oczekiwań rynkowych, ale także z samej charakterystyki biznesu. Biznes IT jest obecnie jak wizyta u krawca, my nie sprzedajemy gotowych rozwiązań, tylko komponenty, z których układamy razem z klientem system dla niego adekwatny. Tak jak podczas zamawiania u krawca: to klient decyduje o formie i funkcji zamówienia, a krawiec doradza i stara się wprowadzić ustalenia w czyn. Tak też działa Fujitsu — my konsultujemy i dostarczamy całe modele systemów, oprogramowanie i sprzęt, ale to klient wybiera, które są mu potrzebne, a my „szyjemy” rozwiązanie na miarę.

3. W biznesie IT rośnie sektor publiczny. Jaka powinna być rola prywatnych firm w procesie cyfryzacji administracji? Czy jest szansa na głęboką współpracę między administracją a prywatnym sektorem?

Jako Fujitsu współpracujemy np. z rządem brytyjskim, budując system rozliczeń z fiskusem, i bardzo chwalimy tego typu projekty.

Model współpracy jest bardzo specyficzny, ponieważ strona publiczna ma specyficzne potrzeby. Liczba klientów to bardzo często wszyscy mieszkańcy kraju, a nawet więcej — system trzeba projektować z myślą o demografii czy przyszłych obywatelach, jeszcze nienarodzonych. Druga rzecz to fakt, że rozwiązania są z automatu w pewien sposób narzucane przez urzędników, nie możemy więc zasugerować, by zrezygnować z pomocy społecznej, czy służby zdrowia na rzecz innych rozwiązań, bo tak wynika z logiki budowy infrastruktury IT. Ale tak współpraca to bardzo dobre wyjście i, po prawdzie, często jedyne, jeśli chodzi o bardziej skomplikowane działania.

Technologia tak często się zmienia, a projekty dla publicznego sektora są tak rozległe, że administracja po prostu potrzebuje pomocy z zewnątrz. My dla sektora publicznego jesteśmy tym, czym dla nas i podobnych firm są start-upy: jesteśmy bardziej „zwinni”, czyli szybciej i sprawniej reagujemy na zmiany. Tak więc współpraca i wzajemne czerpanie z rozwiązań to naturalna sprawa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Puls Biznesu, Partnerem publikacji jest Fujitsu

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Era usług szytych na miarę