Erasmus: wersja dla przedsiębiorców

Dominika Masajło
18-04-2017, 22:00

Popularny europejski program jest dostępny nie tylko dla żaków. Wspiera zarówno firmy nowe, jak i z długim stażem. Jak wziąć w nim udział?

Erasmus skierowany do właścicieli firm to kolejny projekt Komisji Europejskiej, który powstał na wzór działającego od trzydziestu lat programu wspierającego mobilność studencką. Erasmus dla młodych przedsiębiorców wystartował na Starym Kontynencie w 2009 r. i od tamtej pory umożliwia transgraniczną współpracę między przyszłymi i obecnymi właścicielami firm na terenie Unii Europejskiej. Głównym celem projektu jest promowanie przedsiębiorczości, tworzenie sieci kontaktów, rozszerzanie działalności o rynki zagraniczne, a także wspomaganie transferu wiedzy i umiejętności niezbędnych w zarządzaniu firmami z sektora MSP w całej UE. Z danych Komisji Europejskiej z 2016 r. wynika, że w czołówce państw rejestrujących najwięcej wyjeżdżających przedsiębiorców plasują się Włosi, Hiszpanie, Grecy, Rumunii, oraz Polacy.

Zobacz więcej

KAŻDY ZYSKA: — Dla obu stron to świetne doświadczenie poszerzające horyzonty — mówi Monika Sasiak z biura współpracy z zagranicą Krajowej Izby Gospodarczej. Jej zdaniem, dla młodych osób to szansa na zdobycie doświadczenia, natomiast doświadczeni biznesmeni mogą skorzystać z energii, świeżego spojrzenia i zapału do pracy początkującego przedsiębiorcy. Marek Wiśniewski

— Program pozwolił mi na przetestowanie sytuacji, w których sama prowadziłabym firmę. Przebywając w godzinach pracy z moim gospodarzem, mogę obserwować, jak kontaktuje się z klientami, z jakimi boryka się trudnościami, a także jak renegocjuje warunki realizacji projektu. Jest to świetny sposób na wymianę doświadczeń, owocną zarówno dla mnie, jak i dla mojego gospodarza. Uczymy się od siebie nawzajem, wykorzystując świeże spojrzenie na ten sam sektor działalności, ale widziany przez pryzmat nieco odmiennej kultury i trochę innego położenia geograficznego — tłumaczy Marta Sieczkowska. Tomasz Rudolf, właściciel firmy Innovatika, wziął udział w Erasmusie jako przedsiębiorca przyjmujący.

— Firmy, które chcą się rozwijać i wprowadzać innowacje, muszą umieć czerpać inspiracje z najróżniejszych miejsc. Dla nas obecność dwóch fenomenalnych młodych przedsiębiorców z Holandii okazała się bardzo wartościowa — był to świetny pomysł na pobudzenie firmy do nowych inicjatyw — podkreśla Tomasz Rudolf.

Uczeń i mistrz

Program obejmuje dwie grupy uczestników — przedsiębiorców wyjeżdżających na praktyki oraz tych, którzy ich przyjmują. W przypadku pierwszej grupy wymagane jest stworzenie biznesplanu lub prowadzenie własnej spółki nie dłużej niż trzy lata. Natomiast przedsiębiorca udzielający gościny musi być właścicielem małej lub średniej firmy przez czas dłuższy niż trzy lata. Powinien również być przygotowany do pełnienia funkcji mentora, czyli dzielenia się swoim doświadczeniem i umiejętnościami z kolegą młodszym stażem.

— Erasmus dla młodych przedsiębiorców to dla mnie szansa na zdobycie doświadczenia w samodzielnym prowadzeniu działalności gospodarczej, rozpoznania rynku i nawiązania kontaktów. Od około trzech lat wykonuję zlecenia dotyczące kaligrafii i ilustracji, specjalizuję się również w projektowaniu identyfikacji wizualnych — mówi Marta Sieczkowska, uczestnicząca w programie Erasmus dla młodych przedsiębiorców jako przedsiębiorca wyjeżdżający. Zdecydowała się praktykować pod okiem Jaime Narvaeza — samodzielnego projektanta z Madrytu, bo — jak mówi — odpowiada jej estetyka jego prac i profil działalności.

— W przyszłości, już po zakończeniu stażu w Hiszpanii, chcę zarejestrować swoją działalność i poszerzyć zakres wykonywanych usług — mówi Marta Sieczkowska.

Co ważne, w projekcie nie ma ograniczeń wiekowych. — Podczas dotychczasowej pracy udało mi się zauważyć ciekawą zależność — przedsiębiorcy, którzy uczestniczyli w programie jako początkujący właściciele firm, już po zakończeniu stażu i rozwinięciu swojej działalności, dzielą się zdobytą wiedzą z innymi nowicjuszami, zapraszając ich do swoich firm. To bardzo pozytywne zjawisko — mówi Monika Sasiak z biura współpracy z zagranicą Krajowej Izby Gospodarczej (KIG).

Izba od pięciu lat działa także jako punkt kontaktowy w programie „Erasmus dla młodych przedsiębiorców”. Spostrzeżenia Moniki Sasiak potwierdza Marta Sieczkowska, która w przyszłości zamierza kontynuować swoją przygodę z programem Komisji Europejskiej, ale już w nieco innej roli.

— Mam nadzieję, że w ciągu najbliższych lat uda mi się rozwinąć działalność w planowanym przeze mnie kierunku. Byłabym szczęśliwa, mogąc przyjąć debiutującego przedsiębiorcę pod swoje skrzydła i tym samym dzielić się z nim moją wiedzą i doświadczeniem — deklaruje Marta Sieczkowska.

Warto wspomnieć, że przedsiębiorca przyjmujący może gościć praktykanta kilkakrotnie, natomiast przedsiębiorca-praktykant może wyjechać tylko raz.

Obopólne korzyści

Podobnie jak w przypadku Erasmusa przeznaczonego dla studentów, pobyt początkujących przedsiębiorców na obczyźnie jest częściowo finansowany przez Unię Europejską. Wysokość wsparcia jest zróżnicowana w zależności od kraju wyjazdu i wypłacana w ratach miesięcznych. I tak osoba jadąca do Hiszpanii otrzyma mniej pieniędzy niż ta udająca się do Wielkiej Brytanii, gdzie koszt życia jest wyższy niż na Półwyspie Iberyjskim. Do najpopularniejszych wśród Polaków kierunków należą Wielka Brytania, Hiszpania oraz Niemcy. Wymiany najczęściej trwają trzy miesiące. Na „erasmusowych” forach program jest oceniany wysoko przez przedsiębiorców z obu grup. Byli uczestnicy chwalą go przede wszystkim za możliwość zdobycia wiedzy na temat rynków zagranicznych, co w dalszej perspektywie pomaga im w rozszerzeniu działalności na inne państwa.

Zasady udziału

Nabór na Erasmusa trwa cały rok. Aby wziąć w nim udział, należy złożyć wniosek znajdujący się na stronie internetowej programu. Następnie trzeba wybrać punkt kontaktowy znajdujący się najbliżej naszego miejsca zamieszkania. W Polsce do dyspozycji uczestników jest siedem punktów kontaktowych działających w różnych regionach. Zadaniem pracowników placówek jest udzielanie pomocy m.in. w złożeniu formularza zgłoszeniowego do programu, a także w szukaniu przedsiębiorstwa chętnego do transgranicznej współpracy. Jak mówi Monika Sasiak, młodzi start- -upowcy powinni stworzyć profesjonalny biznesplan oraz mieć aktualne CV — zwiększy to ich szanse na zakwalifikowanie się do projektu. Do udziału w programie zachęca również doświadczonych biznesmenów. Podkreśla, że w ten sposób mogą skorzystać z energii, świeżego spojrzenia i zapału do pracy początkującego przedsiębiorcy.

— Dla obu stron to świetne doświadczenie poszerzające horyzonty. Jest to również możliwość podszlifowania języka obcego. Warto zwrócić uwagę, że znakomita większość przedsiębiorców, którzy współpracowali ze sobą w ramach wymiany Erasmusa, są ze sobą w stałym kontakcie po zakończeniu projektu — dodaje Monika Sasiak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dominika Masajło

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Erasmus: wersja dla przedsiębiorców